Wśród ofert pracy przeważają te dla kierowców, elektromonterów, szwaczek, sprzątaczek, pracowników budowlanych, kucharzy czy przedstawicieli handlowych. A gdzie jest miejsce na rynku pracy dla młodych ambitnych osób z wyższym wykształceniem i chęcią rozwoju osobistego? Po skończeniu studiów większość z nich niestety zderza się ze smutnymi realiami, które czekają na nich w Urzędzie Pracy. Dla niektórych jedyną deską ratunku i szansą na zatrudnienie może okazać się stanowisko kasjera czy osoby przygotowującej posiłki typu fast-food. Pozostałe osoby albo są trwale bezrobotne albo decydują się w ostateczności na wyjazd za granicę, a przecież chyba nie o to powinno chodzić.
Sytuacja na obecnym rynku pracy jest nieciekawa, momentami nawet paradoksalna, bo zdarza się, że wyższe wykształcenie zamiast pomagać, czasem wręcz przeszkadza. Zdarza się, że absolwenci studiów wyższych w podaniach o pracę ukrywają ten fakt, tylko po to, aby ktoś chociaż rzucił okiem na ich cv, w sytuacjach, gdy szuka się osób z wykształceniem średnim.
Drugą grupą osób mających duży problem ze znalezieniem zatrudnienia (niejednokrotnie jakiegokolwiek) są osoby po 50-tym roku życia, zwłaszcza kobiety. Pracodawcy wolą stawiać na młodych ludzi bez wygórowanych wymagań finansowych, których można odpowiednio „uformować” wedle własnych potrzeb, niż na osoby starsze z własnym zdaniem, poglądami, bagażem doświadczeń i znające swoją wartość.
Sytuacja na elbląskim rynku pracy jest jaka jest. Pozostaje nam jedynie wierzyć, że może kiedyś zmieni się na lepsze...
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter