Dziś przedstawiamy wam
Sarę i Natali. Sara to ok. 10-letnia suczka, która kiedyś mieszkała pod Elblągiem. Na początku żyła w domu, ale gdy zmarła jej opiekunka trafiła na łańcuch.
- Sara była niedożywiona, skrajnie wycieńczona. Trzy lata temu trafiła na nią jedna z naszych wolontariuszek, która szybko znalazła jej dom tymczasowy – wyjaśnia Katarzyna Silko, pracownik elbląskiego Schroniska.
Był nim teren jednej z elbląskich firm, gdzie suczka doszła do siebie, stała się zadbanym i pogodnym zwierzęciem. Cały czas szukano dla niej domu z prawdziwego zdarzenia, bo Sara nie mogła zostać tam na zawsze. Ostatecznie suczka trafiła do schroniska.
- To pies bardzo energiczny, fantastycznie byłoby, gdybyśmy znaleźli dla niej aktywnych opiekunów, którzy lubią ruch. Lepiej byłoby, gdyby była jedynym psem w domu – mówi Katarzyna Silko.
Co jeszcze warto wiedzieć o Sarze?
"Sara szybko się uczy i widać, że czerpie przyjemność z wykonywania komend. Ładnie chodzi na smyczy, bardzo grzecznie zachowuje się w pomieszczeniach - jest spokojna i nic nie niszczy, lubi być głaskana, chwalona i przytulana. Jej słabością jest to, że panicznie boi się burzy a także huku petard. Nie przepada za towarzystwem innych psów ani kotów, jest również bardzo łowna (poluje na szczury, gołębie, itp.)" - czytamy
na stronie Schroniska. Chętni mogą również wesprzeć Sarę wirtualnie.
Natali do schroniska trafiła w styczniu.
- To młoda kotka, ma niecałe dwa lata. Była kotem domowym, daje się pogłaskać i przytula się, ma łagodny charakter, lubi kontakt z człowiekiem, ale sama musi chcieć go nawiązać - mówi Swietłana Barszcz, pracownik Schroniska. - Została u nas wysterylizowana.
Kotka czeka na prawdziwy dom, można jej również
pomóc wirtualnie. Zobacz więcej zdjęć Sary oraz Natali.