Tyle tych wojennych informacji że moje dziecko na widok mudurowych się boi. Nie idę wole z nim iść do parku niż straszyć bronią i uzbrojeniem. Dzieci kochają pokój a nie wojnę.
Upolityczniona mundurówka. Wystarczy sprawdzić kto zasiada na tych stołkach. Awanse z przyspieszenia, starych doświadczonych generałów wysłali na emerytury i teraz w przyjaznej amerykanom TVN, są ekspertami od wojny na Ukrainie i pośrednio podpowiadają Misiewiczom co maja robić. No i to bezprawne wejście ludzi Macierewicza do Centrum Eksperckiego Kontrwywiadu NATO !!!! Takie rzeczy tylko u Nas, cały PiS.
Na wypadek wojny, wszyscy komentujący uciekną z kraju w podskokach, ciekawe czy wtedy będziecie psioczyc na wojsko. Moje dziecko jest dumne z naszych żołnierzy, bo wie jaka jest ich funkcja. A jeśli ktoś czyta lub dopuszcza swoje dziecko do informacji prosto z frontu, to gratuluję pomyslunku.