Czytelniczka: Chciałam nakarmić dziecko i tak zostałam potraktowana...

138
09.12.2020
Czytelniczka: Chciałam nakarmić dziecko i tak zostałam potraktowana...
(fot. Anna Dembińska, archiwum portEl.pl)
Próba nakarmienia 10-miesięcznego córki w pokoju dla rodzica i dziecka w Centrum Handlowym zakończyła się dla naszej Czytelniczki przykrym incydentem. - Proszę o nagłośnienie tej sprawy, by więcej do takich sytuacji nie dochodziło – pisze nasza Czytelniczka. Po naszej interwencji CH Ogrody wprowadzi dodatkowe obostrzenia dotyczące korzystania z takiego pokoju.

„6 grudnia poszłam nakarmić 10-miesięczną córkę do pokoju matki i dziecka na pierwszym piętrze galerii handlowej. Po czasie dołączył mąż, który odebrał zamówienie z KFC i chciał mi towarzyszyć w pokoju, abym mogła spokojnie nakarmić dziecko. Po minucie do drzwi dobijała się sprzątaczka, która krzyczała, że jest zakaz konsumpcji w pokoju i ciągle próbowała otworzyć drzwi, lecz mąż je trzymał, żebym mogła spokojnie nakarmić dziecko. Za chwilę przybiegł ochroniarz, który też szarpał drzwi. W pewnym momencie udało mu się je otworzyć, zobaczył że trzymam dziecko i karmię, ale mu to nie wystarczyło. Nadal krzyczał, trzymał drzwi otwarte, obok niego przechodzili młodzi ludzie. Czułam się upokorzona i poniżona. Gdy powiedziałam, że nie zostawię tak tej sprawy, to mnie wyśmiał. Mam nadzieję, że Państwo pomożecie mi nagłośnić tą sprawę, ponieważ czuję, że to nie tylko ja tak zostałam potraktowana. Przecież mogę wnieść jedzenie do tego pokoju, jest tylko zakaz jedzenia (ze względu na pandemię – red.). Nic złego nie zrobiłam, a zostałam tak potraktowana.... - napisała do nas pani Kamila.

Nasza Czytelniczka złożyła skargę do firm Impel i Solid Security na zachowanie ich pracowników. Otrzymała oficjalne przeprosiny od obu firm wraz z informacją, że pracownicy zostali pouczeni i ponownie przeszkoleni, jak powinni reagować.

Sprawą zainteresowaliśmy również dyrekcję CH Ogrody. - Ponowne otwarcie centrów handlowych, jednak w bardzo ostrym reżimie sanitarnym, stanowi ogromne wyzwanie dla wszystkich – personelu galerii, najemców oraz klientów. Nadrzędną zasadą kierownictwa centrum jest zapewnienie wszystkim osobom w nim przebywającym najwyższego poziomu bezpieczeństwa, który w przypadku zagrożenia epidemicznego wiąże się – jak wiemy – ze ścisłym stosowaniem się przez wszystkich do obowiązujących restrykcji. Staramy się w przejrzysty sposób komunikować gościom „Ogrodów” wchodzące w życie zasady. Respektując całkowity zakaz spożywania posiłków i napojów na terenie centrum, nasz food court, działa w formule „na wynos” i  „na dowóz”. Pamiętajmy jednak, że dla większości klientów „Ogrody” były miejscem nie tylko zakupów, ale również spędzania czasu, dzięki naszej ofercie gastronomiczno-rozrywkowej. Dziś centrum funkcjonuje inaczej i z całą mocą musimy przestrzegać obowiązujących reguł – informuje Daria Kokowska, dyrektor CH Ogrody. - Mimo że nasze służby porządkowe jak i ochrona zobowiązane są do bezwzględnego stosowania się do naszych procedur, jesteśmy w pełni świadomi, że przekroczyły swoje kompetencje. Jest nam ogromnie przykro z powodu zaistniałej sytuacji, która nigdy nie powinna mieć miejsca. Względem tych osób już zostały wyciągnięte odpowiednie konsekwencje. Na piśmie zwrócimy się również z przeprosinami wobec poszkodowanej.

CH Ogrody wprowadzi także dodatkowe obostrzenia związane z korzystaniem z pokoju dla rodzica z dzieckiem. - Wkrótce pojawią się stosowne informacje na drzwiach wejściowych, dotyczące reguł korzystania z pomieszczenia – będzie mógł przebywać w nim tylko rodzic z dzieckiem i nie będzie można wnosić żadnych zakupionych produktów spożywczych, w tym gotowych potraw na wynos – dodaje Daria Kokowska. - Korzystając z okazji, również za Państwa pośrednictwem, pragniemy zwrócić się do wszystkich gości odwiedzających „Ogrody” o bezwzględne przestrzeganie i stosowanie się do panujących na terenie centrum handlowego zasad sanitarnych. Dzięki temu wszyscy poczujemy się bezpieczniej.

RG

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
A czemu mąż nie mógł zanieść jedzenia do auta i wtedy do Pani wrócić? Są takie A nie inne wytyczne do których trzeba się dostosować. To że pewnie chcieliście sobie zjeść w ciepłym tłumacząc się kamieniem dziecka to już inna sprawa. W przypadku kontroli to sklep zostaje obciążony tym że mężowi ciężko było zanieść jedzenie.
MaDkiroku (2020.12.09)
A po co mąż żarł w tym pokoju?
(2020.12.09)
Niedługo ktoś odleje się na kwiata w donicy i też będzie domagać się rabatu, za to że go ochroniarz wyprosił.
(2020.12.09)
z całym szacunkiem ale z 10-miesięcznym dzieckiem w dobie covid nie trzeba się snuć po Galerii Handlowej. Owszem pracownicy powinni wiedzieć jak się zachować ale obu rodzicom zabrakło zdrowego rozsądku
(2020.12.09)
W dzisiejszych trudnych i ciężkich czasach przeraza fakt brak empatii i życzliwosci wobec siebie czlowiek czlowiekowi wilkiem przykre
(2020.12.09)
Rozumiem samotne matki, albo rodziców - gdzie jedno pracuje, drugie zajmuje się dzieckiem i domem, i nie może sobie pozwolić na zrobienie zakupów bez dziecka, ale rodzinny wypad po galerii, to fanaberia, zwłaszcza przy zamykaniu szkół, zdalnym nauczaniu, problemami z dostaniem się do przychodni. Dla nas wyrzeczenia, dla innych. .. wakacje.
(2020.12.09)
Trochę życzliwości i uprzejmości oraz uśmiechu a także zrozumienia nikomu by nie zaszkodziło
(2020.12.09)

info

41  
  37
Żona karmiła a mąż wpier. .. .Na kiblu kurczaczki Wielkie pretensje bo się zachować nie potrafią na bank tak było tylko wielcy poszkodowani
Szamak (2020.12.09)
Nominacja do kategorii wiejskiego dzbana w miescie
Szoking (2020.12.09)

info

125  
  7
@MaDkiroku - Nie każdy ma samochód
(2020.12.09)