Sprawcy brutalnego napadu na Dąbrowskiego nadal poszukiwani

58
07.04.2025
Sprawcy brutalnego napadu na Dąbrowskiego nadal poszukiwani
Prokuratura potwierdza nasze nieoficjalne informacje. 2 kwietnia na ul. Dąbrowskiego doszło do napadu z użyciem niebezpiecznych narzędzi, którego śmiertelną ofiarą był Maciej A. Zmarł w piątek w szpitalu w wyniku odniesionych ran. Policja zatrzymała dwie osoby, ale jak się okazało po ich przesłuchaniu, nie brali udziału w zdarzeniu. Poszukiwania sprawców nadal trwają.

Do zdarzenia doszło w środę, 2 kwietnia, około godz. 22 na ul. Dąbrowskiego.

- Jak ustalono pod bramą jednej z posesji zatrzymał się samochód, którego pasażerem był pokrzywdzony Maciej A. Za pojazdem zatrzymał się drugi pojazd, z którego wysiadło prawdopodobnie dwóch mężczyzn. Podeszli oni do pojazdu. Doszło do wybicia szyby w drzwiach od strony pasażera, rozpylenia gazu wewnątrz pojazdu i zaatakowania pokrzywdzonego nieustalonym ostrym narzędziem. Następnie sprawcy uciekli - informuje Ewa Ziębka, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Elblągu

Na miejsce wezwano pogotowie, które zabrało Maciej A. do szpitala.

- W trakcie czynności zespołu medycznego pokrzywdzony ujawnił brak saszetki, którą posiadał przy sobie i którą prawdopodobnie zabrali sprawcy. Miały się w niej znajdować pieniądze - według świadka w kwocie około 3 tys. zł – dodaje Ewa Ziębka. - Jak ustalono, w wyniku zdarzenia pokrzywdzony doznał rozleglej rany ciętej prawego uda i podudzia oraz rany ciętej palca prawej ręki. W wyniku doznanych obrażeń zmarł w szpitalu 4 kwietnia. Jego ciało zostało zabezpieczone do przeprowadzenia oględzin oraz sekcji zwłok .

Jak zapewnia prokuratura, postępowanie w tej sprawie jest na wstępnym etapie.

- Realizowane są przez Komendę Miejską Policji w Elblągu kolejne czynności zmierzające do ustalenia przebiegu zdarzenia oraz jego sprawców . 4 kwietnia zatrzymano dwie osoby, jednakże aktualnie wykonane czynności nie potwierdziły ich udziału w zdarzeniu. Po przesłuchaniach osoby te zostały zwolnione – dodaje Ewa Ziębka.

 

Aktualizacja: Dopiero po komunikacie prokuratury komunikat w tej sprawie wydała elbląska policja.

- Z dotychczasowych ustaleń wynika, że w odosobnionym miejscu zaatakowane zostały dwie osoby, które przebywały w zaparkowanym tam samochodzie. Za kierownicą siedziała 41-letnia kobieta, a pasażerem był 40-letni mężczyzna. Napastnicy działając w sposób gwałtowny najpierw wybili szybę w pojeździe, a potem gazem łzawiącym obezwładnili przebywające w nim osoby i zranili mężczyznę ostrym narzędziem. Kobieta nie odniosła obrażeń. Napastnicy wyrwali mężczyźnie saszetkę z pieniędzmi, którą posiadał, a następnie swoim pojazdem oddalili się z miejsca zdarzenia. Na miejsce wezwana została karetka pogotowia i policjanci. Funkcjonariusze zabezpieczyli dostępne ślady. 41-latka została przesłuchana. Do działań zostali zaangażowani też specjaliści z Laboratorium Kryminalistycznego KWP w Olsztynie. Czynności wszczęte zostały w kierunku przestępstwa rozboju z użyciem niebezpiecznego narzędzia - informuje Komenda Miejska Policji w Elblagu.

40-letni Maciej A., który w wyniku odniesionych ran, zmarł w piątek w szpitalu, był wcześniej karany, m.in. za przestępstwa narkotykowe, a w sierpniu 2024 roku opuścił zakład karny, w którym odbywał karę pozbawienia wolności.

- Do tej pory w trakcie wyjaśniania tej sprawy ustaleni zostali dwaj mężczyźni, którzy w ocenie policjantów mogli mieć wiedzę na temat tego zdarzenia. Po przesłuchaniu obaj zostali zwolnieni. Jeden z nich usłyszał zarzut w związku z posiadaniem narkotyków, które policjanci ujawnili w jego mieszkaniu. Ustalane są wszystkie okoliczności tego zdarzenia oraz osoby, które mają z nim związek. Czynności w tej sprawie policjanci wykonują pod nadzorem i na polecenie Prokuratura Rejonowego w Elblągu prowadzącego śledztwo. - dodaje Komenda Miejska Policji w Elblągu.

 

Z naszych nieoficjalnych informacji wynika, że wśród zatrzymanych, a następnie zwolnionych przez policję osób, był ojciec mężczyzny, który miał zaatakować maczetą Macieja A. Nadal jego syn jest poszukiwany.

Wysłaliśmy też do prokuratury pytania w sprawie zeznań świadka - kobiety, która przyjechała razem z Maciejem A. na ul. Dąbrowskiego. Czekamy na odpowiedzi.

RG

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
No to skuteczność szybką jak błyskawica, tragedia
(2025.04.07)

info

41  
  8
Czyli uśmiechajcie się w uśmiechniętej BEZPIECZNEJ Polsce. Unijczycy.
(2025.04.07)
Wypuścili ich, bo nie brali udziału w zdarzeniu... a skąd prokuratura to wie? bo im zatrzymani powiedzieli, że nie brali udziału w zdarzeniu????!!!
masakra (2025.04.07)
@masakra - bo mieli np alibi?
(2025.04.07)
pewnie policja nic nie ma, sprawa rozejdzie sie po kosciach
(2025.04.07)
@masakra - Skąd ty wiesz że brali udział i że powinni być zatrzymani? Skoro ich wypuścili to musieli mieć niepodważalne alibi.
(2025.04.07)
Znajdźcie tych wykolejeńców i postawcie zarzuty zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem.
(2025.04.07)
Słaba ta Policja a w TV są już tylko same panie policjantki. Nie czuje się w ogóle bezpiecznie z taką policją.
(2025.04.07)

info

24  
  7
Rana cięta uda brak palca i zmarł. ?????..... różdżka Leszczyny nie zadziałała.....
000011 (2025.04.07)
"Miały się w niej znajdować pieniądze - według świadka w kwocie około 3 tys. zł" - grubo, jakie miasto takie kwoty. "pokrzywdzony ujawnił brak saszetki" - czyli był świadomy i skupiony na braku saszetki z trzema tysiącami, podczas gdy miał już rany, które finalnie pozbawiły go życia? Brzmi jakby na sekcji miało sie okazać, że w żyłach płynęła nie tylko krew, a coś więcej.
co_tam_siem_dzieje (2025.04.07)

info

9  
  12