Była prezes szpitala pod lupą prokuratury
Wniosek do prokuratury w sprawie działalności byłego zarządu Powiatowego Centrum Medycznego w Braniewie (taką nazwę nosi tamtejszy szpital) złożyło zgromadzenie wspólników i nowa rada nadzorcza, Jak informuje Prokuratura Rejonowa w Elblągu, która nadzoruje to śledztwo, zdaniem wnioskodawców „uprzedni prezes zarządu spółki w latach 2018-2024 nie dochowała należytej staranności wymaganej przy pełnieniu powierzonej jej funkcji poprzez brak nadzoru nad wykonaniem obowiązków wynikających z umów zawartych z jednym z lekarzy, podwyższaniu przyznanego mu wynagrodzenia bez merytorycznego uzasadnienia, tolerowanie wykazywania i rozliczaniu pracy w wymiarze przekraczającym fizyczną możliwość jej wykonania (średnio 1000 godzin miesięcznie) oraz przyznawanie ww. lekarzowi tzw. dodatków specjalnych bez uzasadnienia, w tym dwanaście razy w 2024 roku na łączną kwotę 35000 zł”.
Prokuratura bada również, czy w latach 2018-2024 działania prezes spółki, o których mowa wyżej, nie doprowadziły do narażenia pacjentów na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.
- W toku postępowania ustalono, że z grafiku pracy ww. lekarza wynika, że iż w 2022 roku pracował miesięcznie od 787 godzin (maj) do 1161 godzin (styczeń). W 2023 roku pracował miesięcznie od 835 godzin (styczeń) do 1122 godzin (sierpień). W 2024 roku ww. lekarz pracował od 377 godzin (sierpień) do 1239 (maj), zaś w roku 2025 od 475 godzin (lipiec) do 974 godzin (styczeń) – informuje prok. Tomasz Jurewicz, zastępujący rzecznika prasowego Prokuratury Okręgowej w Elblągu. - Sprawa objęta została nadzorem służbowym Prokuratury Okręgowej w Elblągu, trwają intensywne czynności śledcze zmierzające do wyjaśnienia wszystkich okoliczności sprawy.
Dodajmy, że miesiąc ma średnio ok. 720 godzin.
O sprawie braniewskiego lekarza, którą ujawniły ogólnopolskie media, pisaliśmy tutaj.