Oskarżony o zranienie nożem dwóch nastolatków. "Żałuję i przepraszam"
Przypomnijmy: do zdarzenia doszło w parku miejskim przy ul. Bohaterów Westerplatte w Pasłęku. 17-letni wówczas Gracjan R. ranił nożem dwóch innych nastolatków, wcześniej między nimi miało dojść do kłótni, szarpaniny, wyzwisk i bójki.
Jak wynika z materiału zebranego przez prokuraturę, jednemu z nastolatków Gracjan R. zadał co najmniej osiem ran kłutych w klatkę piersiową, szyję i głowę, a drugiemu z nich nie mniej poważne rany. W poniedziałek przed Sądem Okręgowym w Elblągu rozpoczął się proces 18-latka. Za popełnienie przestępstwa z artykułu 156 par.1 pkt 2 kodeksu karnego, czyli spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, mogła mu grozić kara do 20 lat więzienia. W złożonych dziś przed sądem wyjaśnieniach początkowo utrzymywał, że jest niewinny i działał „w obawie o swoje życie”. Jednak w trakcie rozprawy zmienił swoje stanowisko.
- Żałuję, że ta sytuacja miała miejsce, chciałem przeprosić pokrzywdzonych i przyznać się do winy – mówił Gracjan R.
Prokuratura, oskarżyciel posiłkowy i obrona przystali na porozumienie procesowe i sędzia zastosował skrócony przewód sądowy. Przesłuchano w charakterze świadków dwóch poszkodowanych.
- Decyzją sądu okoliczności (zdarzenia –red.) na ten moment nie budzą wątpliwości. Zastanawiająca była tylko postawa oskarżonego, bo zapoznałem się z aktami sądu, i wyrobiłem sobie pewien pogląd na osobę oskarżonego, natomiast sam oskarżony zaprezentował się ze swojej łagodniejszej strony, tak więc dajmy szansę oskarżonemu – mówił przewodniczący składu sędziowskiego sędzia Bartosz Kulesza.
Biorąc pod uwagę porozumienie procesowe obrońca Gracjana R. zawnioskował o wyrok 3 lat i 3 miesiące pozbawienia wolności. Oskarżyciel posiłkowy, którym była mama jednego z pokrzywdzonych (nieletniego) zgodził się na takie rozwiązanie i przyjął przeprosiny oskarżonego. Wyrok ma zapaść 17 lipca. Gracjan R. przebywa w areszcie tymczasowym.
Ze względu na charakter sprawy komentarze do artykułu są wyłączone.