Czytelnik: "Kochani rowerzyści, jak mamy was szanować?"

145
12.08.2020
Czytelnik: Kochani rowerzyści, jak mamy was szanować?
Fot. nadesłana przez Czytelnika
- Poruszcie temat niewłaściwych zachowań rowerzystów, to istna plaga w naszym mieście – twierdzi nasz Czytelnik, jako przykład podając m. in. niekorzystanie przez nich ze ścieżek rowerowych. Dzieli się też innymi obserwacjami dotyczącymi jazdy rowerem po Elblągu z perspektywy kierowcy.

"Taki za nic ma przepisy"

Nasz Czytelnik powołuje się m. in na Ustawę z dnia 20.06.1997 r. Prawo o ruchu drogowym, a szczególnie na art. 33. 1.: „Kierujący rowerem jednośladowym jest obowiązany korzystać z drogi dla rowerów lub z drogi dla rowerów i pieszych. Kierujący rowerem, korzystając z drogi dla rowerów i pieszych, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustępować miejsca pieszym”.

Elbląski kierowca jest zdania, że bardzo wielu rowerzystów w naszym mieście lekceważy wyżej przytoczone zasady. - Im droższy rower i ubranko, tym gorzej – twierdzi z przekąsem. - Taki za nic ma przepisy, kulturę osobistą i odstawia takie numery, jak na załączonym obrazku (zob. fotografię do artykułu – dop. red.), awanturując się jeszcze, że „on jest przecież pełnoprawnym uczestnikiem ruchu drogowego”, gdy tylko człowiek zwróci mu uwagę – podkreśla.

Na zdjęciu Czytelnika widzimy skrzyżowanie al. Tysiąclecia i ul. Malborskiej. - Wzdłuż ulicy jest wydzielona ścieżka rowerowa, ale nasi kochani rowerzyści nie dość, że jadą ulicą, to jeszcze jeden obok drugiego, blokując w ten sposób ruch innym pojazdom – opisuje Czytelnik. Podaje też inny przykład. - Na Żuławskiej wiecznie to samo, mimo wydzielonej ścieżki i znaków informacyjnych. Dodatkowo, tą ulicą jeździ bardzo dużo samochodów ciężarowych do pobliskich zakładów. Ulica jest wąska, auta duże, niebezpieczeństwo wypadku ogromne: ciężarówka omijając rowerzystę zajmuje pół drugiego pasa i nie da się jej autem osobowym wyminąć. Trzeba się zatrzymać, puścić ciężarówkę, bo dany rowerzysta za nic ma przepisy i postanowił jechać ulicą. Pomijam już fakt braku obowiązkowego OC, co w przypadku, gdy nastąpi kolizja z takim nieprawidłowo jadącym rowerzystą? Kto zapłaci za naprawę blacharsko-lakierniczą pojazdu? Kochani rowerzyści, jak mamy was szanować? - pyta gorzko kierowca.

 

Mandat to jedno, wypadek to drugie

O komentarz do powyższych rozważań Czytelnika zwróciliśmy się do elbląskiej policji. Podkom. Wiktor Kaczmarek z Komendy Miejskiej Policji podkreśla, że przepisy Prawa o ruchu drogowym w zakresie obejmującym ruch rowerów nie uległy zmianie od wielu lat.

- Czytelnik słusznie wskazał, że od art. 33 tej ustawy rozpoczynają się przepisy traktujące o ruchu rowerów. Szczególnie latem obserwujemy wzmożony ruch tych niechronionych uczestników ruchu drogowego. Choć w naszym mieście przybywa dróg rowerowych, często możemy spotkać jadącego po jezdni rowerzystę. Oczywiście są też tacy, którzy decydują się na jazdę po chodniku - zaznacza. Podkom. Kaczmarek wskazuje, że przepisy wymieniają okoliczności, w których rowerzysta może korzystać z chodnika: kiedy opiekuje się osobą do lat 10 kierującą rowerem; szerokość chodnika wzdłuż drogi, po której ruch pojazdów jest dozwolony z prędkością większą niż 50 km/h, wynosi co najmniej 2 m; warunki pogodowe zagrażają bezpieczeństwu rowerzysty na jezdni np. śnieg, ulewa, mgła.
   - Jedną z najbardziej niebezpiecznych sytuacji, jakie powodują rowerzyści, to jazda po chodniku i zjazd z niego na przejście dla pieszych – podkreśla policjant. - Takie zachowanie to po pierwsze wykroczenie, za które można dostać mandat w wysokości 100 zł, co gorsza, rozpędzony rowerzysta często nie daje szansy kierującemu samochodem na reakcję – dodaje. Funkcjonariusz przypomina, że przez przejście dla pieszych należy rower przeprowadzać.

Należy również zaznaczyć, że kierujący rowerem jest zobowiązany korzystać z drogi dla rowerów, jeśli jest ona wyznaczona dla kierunku, w którym się porusza. - W przypadku jazdy po jezdni, gdy obok znajduje się droga dla rowerów, kierujący rowerem jest sprawcą wykroczenia, za które grozi mandat w wysokości 50 zł - przypomina Wiktor Kaczmarek. - Mandat to tylko jeden aspekt takiego zdarzenia, drugim może być wypadek i trwały uszczerbek na zdrowiu – zaznacza.

 

O statystykach i edukacji

Wzmożony ruch rowerowy na naszych drogach znajduje odzwierciedlenie w policyjnych statystykach.

- Na terenie działania Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Elblągu od stycznia do końca czerwca 2020 r. odnotowaliśmy 17 zdarzeń z udziałem rowerzystów, a od początku letnich wakacji do minionej środy jest takich zdarzeń 14 - mówi Wiktor Kaczmarek. Jak widać, przez pierwsze 6 miesięcy tego roku tylko było tych zdarzeń niewiele więcej niż przez 35 wakacyjnych dni – podkreśla.

Podkom. Kaczmarek przypomina też o potrzebie edukacji w zakresie ruchu drogowego, również w przypadku rowerzystów, czego przykładem mogą być wydarzenia realizowane m. in. przez MOSiR. Należą do nich choćby zeszłoroczne warsztaty rowerowej jazdy po mieście czy zorganizowany w minionym miesiącu festyn dla rodzin z okazji Dnia Bezpiecznego Kierowcy.

 

Ta publikacja nie jest skierowana przeciwko rowerzystom. Wiele osób w redakcji portEl.pl często i chętnie jeździ na rowerze, co niedzielę proponujemy różnego rodzaju wycieczki po okolicach Elbląga. Chcemy jednak zwrócić uwagę na sytuacje, które nie powinny mieć miejsca. Co o tym sądzicie? Zapraszamy do dyskusji. 

 

Od redakcji:

Po publikacji artykułu otrzymaliśmy od jednego z naszych Czytelników opinię na jego temat, którą zamieszczamy poniżej:

- Z uwagi na niewiarygodną ilość złych emocji, jakie pojawiają się pod powyższym artykułem, bardzo proszę o pilne uzupełnienie tego materiału. Zabrakło w nim najważniejszej kwestii: Otóż w miejscu wykonania fotografii nie ma drogi dla rowerów, ponieważ nie ma tam znaku pionowego C-13. Tylko taki znak może być podstawą do jazdy po czymś, co teraz jest co najwyżej chodnikiem.

TB

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Najpierw proponuję temu Panu przejechać przez Elbląg rowerem zgodnie z przepisami i wtedy dyskutować Drigu dla rowerów w naszym mieście to ustna lamiglowka i tor przeszkód. Po drugie proponuję zająć się tematem pieszych chodzących po drogach dla rowerów, szczególnie przy Elzamie. W każdej grupie spolecznej są młotki do których nic nie trafia więc wina nie jest tylko po stronie rowerzystów.
(2020.08.12)
Po ulicy jadę tylko wtedy, gdy muszę, a tak to droga dla rowerów to obowiązek. Tylko najgorsi są ludzie co chodnik pusty a idą po ścieżce rowerowej. Nauczcie się chodzić i niektórzy rowerzyści jeździć!!!
KibolOE ale również rowerzys (2020.08.12)

info

75  
  9
Słuszna uwaga na początku artykułu. Im droższy rower i bardziej obcisłe ubranko, tym gorszy styl jazdy. Po taki "pan"rowerzysta to już swoją "szosą"nie pojedzie po ścieżce, on MUSI jechać ulicą i to jeszcze w ten sposób, że ciężko go wyminąć. Sytuację taką można w sposób wręcz wzorowy zaobserwować na ulicy Fromborskiej od skrzyżowania z Ogólną do parkingu leśnego w Krasnym Lesie. Piękna ładna ścieżka rowerowa, ale nie, muszą jechać ulicą, pomimo znaku zakazu wjazdu dla rowerów. ..
Ploterek (2020.08.12)
Na Alei Tysiąclecia rowerzyści korzystają głównie z chodnika, a nie ze ścieżki rowerowej.
2koła (2020.08.12)

info

21  
  10
Maja ścieżki rowerowe, to się wpie .. .na ulice i porem korek, autobus jeden stoi, drugi. .bo Janusz z Grażką na ulicy pedałują. Kierowców wówczas za rzucenie ich w rów czy poturbowanie nie powinno się karać!!
Halyna. - przędz od dzieci (2020.08.12)
Na ulicy Żuławskiej "faktycznie"jest imponujący ruch samochodowy, istne pole do popisu dla pseudo szeryfów, podobnie jak na ulicy Fromborskiej w stronę Krasengo Lasu, ruch na pewno większy ale czy rowerzysta jadący rowerem szosowym 40 km/h jest aż takim "zawalidrogom"? Znowu pole do popisu dla szeryfów, (znana historia kierowcy pickup-a co wymierzał sprawiedliwość). Zdecydujmy się albo rowerzyści na drogi (gdzie brak ścieżek)i nich kierowcy nie płaczą albo rowerzyści na chodniki (przy rozsądnej prędkości 15 km/h i pierwszeństwie dla pieszych)i wówczas niech piesi nie narzekają. polska to nie Holandia i co do ścieżek, to cóż faktycznie są "różne"i ich stan czasem "zachęca"do jazdy po ulicy. Szanujmy się - wszyscy :)
rowerzysta codzienny (2020.08.12)
po co jezdzić po drodze dla rowerów jak można po ulicy przecież wygodniej, najlepiej jak jeszcze jedzie jeden obok drugiego to sobie pogadają przy okazji kto lepszy kask kupił czy droższy rower :)
luki rowerzysta (2020.08.12)
Ścieżki rowerowe w Elblągu ? Buahahhahahahahahahahahahahahahahhahahahahahahahhahahahahahahahahahhahaah !!!!! To weź sobie autorze teksu rower szosowy i jedź tymi "ścieżkami", a potem wylewaj żale ! Zastanów się człowieku najpierw zanim zaczniesz pisać takie bzdety do prasy lokalnej ! Przejdź się piechotą i zobacz jak wygląda ścieżka dla rowerów wzdłuż ulicy Grunwaldzkiej, potem Hetmańska, 12 Lutego, Płk. Dąbka, Zawada czy Jar i potem piernicz żal z tyłka że co rowerzyści nie mają zamiaru z nich korzystać ! I bardzo dobrze że nie korzystają bo o wypadek na takiej ścieżce jest bardzo łatwo gdy pęknie koło.
(2020.08.12)
@luki rowerzysta - a jechałeś kiedyś szosówką po tych "wspaniałych"ścieżkach, nie tych np. w Nowym Dworze Gdańskim, tylko w Elblągu? Pytanie retoryczne bo gdybyś jechał nie wypisywał byś takich rzeczy
rowerzysta codzienny (2020.08.12)
Piłsudskiego ograniczenie 40 kmh jadę zgodnie z przepisami a po prawej na scieszcec row. Wyprzedza mnie rower zapieprza z 55 kmh i bez żadnego zwolienia przejezdza przez pasy z czerwona linia. Ten kto wprowadził te przejazdy rowerowe przez zebry to dopiero człowiek bez wyobrazni.
tsa (2020.08.12)