Wybrany wątek opinii
Na ulicy Żuławskiej "faktycznie"jest imponujący ruch samochodowy, istne pole do popisu dla pseudo szeryfów, podobnie jak na ulicy Fromborskiej w stronę Krasengo Lasu, ruch na pewno większy ale czy rowerzysta jadący rowerem szosowym 40 km/h jest aż takim "zawalidrogom"? Znowu pole do popisu dla szeryfów, (znana historia kierowcy pickup-a co wymierzał sprawiedliwość). Zdecydujmy się albo rowerzyści na drogi (gdzie brak ścieżek)i nich kierowcy nie płaczą albo rowerzyści na chodniki (przy rozsądnej prędkości 15 km/h i pierwszeństwie dla pieszych)i wówczas niech piesi nie narzekają. polska to nie Holandia i co do ścieżek, to cóż faktycznie są "różne"i ich stan czasem "zachęca"do jazdy po ulicy. Szanujmy się - wszyscy :)
Do moderacji
Odpowiedz
23
16
@rowerzysta codzienny - A kierowałeś kiedyś samochodem, czy jeździsz tylko z Tatą/Mamą jako pasażer???
Do moderacji
Odpowiedz
5
4
@elninho - Na co dzień walcem jeżdżę; )Widzisz znowu zamiast zgody, złośliwości. Ostatnio jadąc nad morze trzech "szosowców"blokowało całą drogę pomiędzy Nowym Dworem a Stegną. I co czy dobrze robili? "nie", czy miałem do nich pretensje, że tak jadą? Też nie, bo samochody by ich wyprzedziły na centymetry bo z naprzeciwka tez jechał sznur samochodów. Podróż potrwała dłużej o 15 min. ale wszyscy cali i zdrowi. Pomyśl czasem o innych i ich motywach (jak będziesz jechał jako pasażer z tatą/ mamą; ))a nie tylko o sobie. Pozdarwaiam Cie serdecznie :)
Do moderacji
Odpowiedz
6
2
@rowerzysta codzienny - A ja poproszę o informację, gdzie na ulicy Żuławskiej są znaki zakazujące jazdy ulicą. Są znaki i drogi rowerowe jedynie przy Hanyangu. A dalej co? Był kiedyś znak za Hanyangiem, w stronę Wójcika nakazujący jechać po chodnku, ale od dawna już go nie ma. Po Alei Tysiąclecia jeżdżą chodnikiem w stronę Biedronki, bo jest znak, który na to pozwala, więc w czym problem?
Do moderacji
Odpowiedz
2
1
@rowerzysta codzienny - No właśnie - pomyśl czasem o innych.
To, że ktoś kupił sobie rower nie oznacza, że jest władcą szos, a juz jechanie w lato drogą do Stegny jest skrajną głupotą!!!
Zaznaczam, że sam jestem rowerzystą, w ostatnie 2,5 miesiąca zrobiłem ponad tysiąc kilometrów i jakoś udało mi się omijać główne szlaki (szczególnie te prowadzące nad morze)
P. S. Twój post jednak potwierdza, że prowadzisz wcale, bądź od wielkiego dzwonu, skoro uważasz, że normalne i kulturalne jest jechać rowerami obok siebie na tak uczęszczanej trasie; )
P. S. Podróż potrwała dłużej, dla kogo - Rowerzystów? Nie, bo Oni jadą swoim tempem, tylko dla setek samochodów, które muszą się za nimi wlec (jadąc czasami setki kilometrów)w imię poprawności politycznej.
Do moderacji
Odpowiedz
2
1
@elninho - A czy to wina rowerzystów, że do Stegny jest tylko jedna droga?
Do moderacji
Odpowiedz
0
2
Zaraz za hangyanngiem jest znak konca ciagu pieszo - rowerowegoo wiec wg przepisow trzeba zjechac na ulice
Do moderacji
Odpowiedz
1
0
@elninho - Czakamy na sciezke rowerowa miedzy Tujskiem a Rybiną bo tego odcinka nie da sie ominąć po mało uczęszczanych drogach. Na szczescie jest remont mostu w Tujsku wiec mozna w miare komforotowo przemieszczac sie rowerem na mierzeje:)
Do moderacji
Odpowiedz
2
0
@HvK - Pełna zgoda. Do Tujska dojechać bocznymi drogami nie ma problemu. Z Rybiny dojechać nad morze w dowolnym kierunku nie ma problemu. Tylko to wąskie gardło - odcinek Tujsk-Rybina sprawia, że się czuję, jak kot w schronisku dla psów.
Do moderacji
Odpowiedz
2
0
Wkrótce zostanie zbudowana ścieżka będąca kontynuacją tej wzdłuż Tugi. Województwo pomorskie łaskawie patrzy na rowerzystów. .. w końcu jest tak biedne, że musi liczyć na turystykę, także rowerową. .. a my będziemy mieli kaczy dół i będziemy bogatym enblongiem, więc nie musimy robić nic. ..
Do moderacji
Odpowiedz
0
0
Nie, to zapewne wina kierowców samochodów :(
I właśnie w takim głupim myśleniu jest problem - nie ma innej drogi, więc pcham się jedyną, która jest.
A nie łatwiej - nie ma innej drogi - nie jadę?
Łatwiej, tylko w kierunkach mniej uczęszczanych nie ma tylu widzów co nad morzem.
A jak nie ma widzów to kto będzie podziwiał rowery i outfity kupione za grube tysiące :(
Do moderacji
Odpowiedz
1
0
@elninho - Dokładnie, oni muszą być podziwiani (tak sobie myślą)A ja mam ich i bogate rowerki głęboko w nosie. Nie zazdroszczę wam rowerzyści - szpanerzy niczego, raczej współczuję psychiki.
Do moderacji
Odpowiedz
1
1