Świąteczna premiera w Teatrze im. Aleksandra Sewruka

6
08.12.2007
Świąteczna premiera w Teatrze im. Aleksandra Sewruka
Grzegorz Nowaczyk dekoruje Maję Makowską-Franceson (fot. Paweł Serocki).
W mikołajkowy (6 grudnia) wieczór w elbląskim teatrze było bardzo uroczyście. Po długich staraniach oficjalnie przyjął on imię Aleksandra Sewruka. Troje aktorów odebrało odznaczenia, a w magiczny nastrój świąt Bożego Narodzenia wprowadziła widzów premiera „Opowieści wigilijnej” Karola Dickensa. Zobacz fotoreportaż .
Nie ma już w Elblągu Teatru Dramatycznego. Zastąpił go Teatr im. Aleksandra Sewruka. - Po długich staraniach sejmik województwa warmińsko-mazurskiego podjął uchwałę o zmianie nazwy naszego teatru - mówił dyrektor elbląskiej sceny Mirosław Siedler. - Teraz nie jesteśmy już teatrem bezimiennym. Mamy zacnego patrona Aleksandra Sewruka, byłego dyrektora Teatru im. Stefana Jaracza Olsztyn-Elbląg. Prezentacja multimedialna przybliżyła gościom postać patrona. Zaprezentowano jego dorobek artystyczny, ważniejsze role teatralne i filmowe. Uroczysty wieczór stał się również okazją do wręczenia odznaczeń przyznanych przez Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Aktorka Maria Makowska-Franceson i aktor Lesław Ostaszkiewicz odebrali z rąk Grzegorza Nowaczyka, członka zarządu województwa warmińsko-mazurskiego, honorowe odznaki „Zasłużony dla Kultury Polskiej”, zaś dyrektor Mirosław Siedler - brązowy medal „Zasłużony Kulturze - Gloria Artis”. Swoje nagrody - Kryształowe Aleksandry - przyznał także teatr. - To dowód naszej wdzięczności za pomoc i serce - podkreślał dyrektor Siedler. Kryształowe Aleksandry otrzymali: Nina Błeszyńska-Wojewska, Ingrid Hintz-Nowosad, redaktor naczelna „Dziennika Elbląskiego” oraz senator RP Stanisław Gorczyca. - Rzadko się zdarza, by parlamentarzysta interesował się teatrem jako instytucją - mówił Mirosław Siedler. - Stanisław Gorczyca jest chlubnym wyjątkiem. Przychodzi do naszego teatru nie tylko jako widz. Zagląda także za kulisy, pyta, czego nam potrzeba i pomaga. Po części uroczystej przyszedł czas na premierowy pokaz „Opowieści wigilijnej” Karola Dickensa, którą wyreżyserował Czesław Sieńko. Spektakl wprowadził widzów w świąteczny nastrój, pomógł poczuć magię Bożego Narodzenia. Stał się także spektaklem historycznym, bo pierwszym zagranym w Teatrze im. Aleksandra Sewruka. Z dyrektorem Teatru Mirosławem Siedlerem rozmawia Marta Hajkowicz:
A

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

trzeba przyznac iz lepiej pózno niż wcale. .. . Pan Aleksander Sewruk poświęcił tetrowi w Elblągu wiele lat. W czasach gdy nie było telewizji teatr wiele znaczył- nawet ten na ul. Obrońców Pokoju. .. Wiele premier i przedstawień to było wydarzenie, a ile emocji niosły te próby amatorów i zawodowych aktorów. Pod kierunkiem Pana Sewruka wyrosło kilka sław telewizji, inni ich odrzucili, a on dał im szansę. .. . Szczególnie ludzie w pięknym wieku po 70 siatce wspominają na pewno jak wiele wzruszeń i przyjemności dawały wizyty w teatrze. .. Osobowośc TEGO CZŁOWIEKA ukształtowały czasy straszne i dlatego dbał o każdy drobny nawet przejaw dobroci, sympatii czy taktu w zespole, poprostu pomagał byc sobą. .. Nie dorobił sie pomników, majatku, ale znalazł miejsce w pamieci ludzi, z którymi był. ..
bez (2007.12.07)

info

0  
  0
Przesympatyczna Pani Mario! Gratuluje odznaczenia i wytrwania w Elblągu! To już tyle lat, ale jak zawsze jesteśmy młodzi, sympatyczni, weseli i nic nam nie zaszkodzi. .. przepraszam. .. zapomniałem słowa tej wesołej piosenki. ..
bez (2007.12.07)

info

0  
  0
Gratuluję ludziom teatru odznaczeń, zasłuzyli Państwo na nie piękną pracą i zaangażowaniem. Gratulacje także dla laureatów Kryształowych Aleksandrów. Szczeólnie serdeczne dla Pani Ingrid Hintz. Wreszcie w Dzienniku są ciekawe materiały poświęcone teatrowi. Czyta się to z ochotą, oj czyta!
tesa (2007.12.07)

info

0  
  0
A moim zdaniem WIELKA PREMIERA mająca uczcic nie-wiadomo-co była jedną wielą porażką. Jarmarczne przedstawienia i kuglarskie wybryki można oglądac na przeglądzie amatorskich i szkolnych kółek teatralnych. Nie powinno byc chyba dla nich miejsca w teatrze, który do niedawna śmiał zwac się Dramatycznym. Czy naprawdę poziom teatru w Elblągu i edukacji teatralnej mieszkańców Naszego Miasta nie mógłby sięgnąc choby Białegostoku czy Koszalina, którego reprezentantów gościliśmy tak niedawno.
Natalie (2007.12.08)

info

0  
  0
Natalie może wyraziłabyś co dokładnie nie podobało Ci się na tej premierze? łatwo powiedzieć; porażka, dno itp. ale trudniej określić co o tym postanowiło prawda? Dziwięsię takim ludziom, ktorzy krytykują nie mając za tym konkretnych argumentów. ..
Leokadia (2007.12.09)

info

0  
  0
Pani Natalii! Muszę powiedzieć, że jestem dość wytrawnym znawcą Teatru i Dramatu. I muszę powiedzieć, że jest pani mało precyzyjna w określeniu tego, co mogloby się nie podobać w inscenizacji, ,Opowieści wigilijnej''. Bo ja wiem co nie przypadło mi do gustu, z czym chciałbym polemizować. Np z koncepcją prowadzenia postaci w formie, szczególnie Scroooga, bez krztyny uczuć, które pojawią się dopiero na koniec, po przemianie postaci. Ale rozumiem zamysł aktora i reżysera, widzę konsekwencję i efekt jaki w ten sposób uzyskano i jestem w podziwie. Scenografia piękna, może trochę gryzie coś w tych zielonościach ścian, piękne obrazy wscenach zbiorowych, cudna Kataryniarka, jedyna obok Ducha Teraźniejszej Wigilii, ciepła i pełna uczuć postać, od początku chwytająca wzruszeniem za gardło. Świetnie pomyślane sceny z reminiscencji życiorysu bohatera. Brak u aktorów w kreowanych rolach ducha i duszy, ale może tak poprowadził reżyser. Niemniej wszystko wysmakowane i na znakomitym pozimie. Można, powiadam, polemizować z koncepcją niektórych rozwiązań, ale nie można powiedzieć, że spektakl jest zły. Bo jest na wysokim poziomie, a na pewno podobac się będzie widzom, kochającym swój Elbląski Teatr. Z uszanowaniem. Wic
Wic (2007.12.09)

info

0  
  0