Dziś pierwszy dzień przesłuchań konkursowych. Na początek recytacja. Na Scenie na Pietrze CSE Światowid zaprezentowało się dziesięcioro wrażliwych miłośników słowa, którzy przedstawili różne oblicza miłości. Szaleństwo, zniechęcenie, zranione uczucia, smutek, żal, łzy goryczy. Wybór tekstów pokazał, że miłość niejedno ma imię, choć głównie wiąże się z cierpieniem. Podczas prezentacji konkursowych można było wysłuchać tekstów m.in. Tadeusza Różewicza, Witolda Gombrowicza, Bolesława Leśmiana, Fiodora Dostojewskiego, Charlesa Bukowskiego.
Wśród recytatorów znane twarze m.in. Mirosława Micek z Dębicy, która od ponad dekady jeździ na festiwale sztuki słowa, Bartosz Kowalczyk z Drawska Pomorskiego, ubiegłoroczny debiutant OFSS „…Czy to jest kochanie” czy Przemysław Sowa z Łodzi, który również elbląski festiwal odwiedził po raz kolejny.
Byli także debiutanci. Siedemnastoletnia Ania Babicka ze Złocieńca zaserwowała publiczności opis konsumpcji uczucia rodzącego się między nastolatkami oraz dramatyczną historię miłości przerwanej serią z karabinu, z trawionym wojną Groznym w tle.
- Teksty znalazł mi instruktor, a mi się spodobały, bo w dużym stopniu się z nimi identyfikuję – przyznała młoda recytatorka. – Takich dramatycznych życiowych doświadczeń wprawdzie nie mam , ale zawsze można poszukać innego punktu odniesienia i w sobie znaleźć te emocje.
Słuchając recytatorów można było odnieść wrażenie, że z miłością nie wiąże się nic wesołego, przyjemnego.
- Szczęśliwa miłość na pewno jest i warto o niej mówić, ale tak się złożyło, że znalazłam takie teksty, a nie inne – tłumaczyła Anna Babicka. – A poziom recytatorów jest bardzo wysoki, byłam zafascynowana szczególnie, gdy mówiła jedna z dziewczyn. Miałam łzy w oczach.
Teksty, jakby „z innej bajki” wybrała - również debiutująca na OFSS „…Czy to jest kochanie?” - Klaudia Bełcik, która reprezentuje Elbląg. [fotor]
(na zdj. Klaudia Bełcik)
- Przygotowując się do egzaminów do szkoły teatralnej w zeszłym roku czytałam bardzo różnorodną literaturę i dziś postanowiłam wziąć dwa utwory z tego, co wybrałam – mówiła. - Uwielbiam i Dostojewskiego, i Leśmiana. Jednak patrząc na innych uczestników festiwalu, postawiłam na zupełnie inny repertuar – przyznała. - Wzięłam coś wesołego, lżejszego i króciutkiego. Mogłam, oczywiście, rzucić się na kolana i popłakać, ale nie zawsze musimy tak robić. Cóż, zawsze to nowe doświadczenie – dodała Klaudia Bełcik. - Poziom recytatorów jest bardzo wysoki, to zdolni ludzie i konkurencja wielka. Cieszę się, że mogę ich zobaczyć.
Recytatorów oceniało jury w składzie: wykładowca warszawskiej Akademii Teatralnej - Grażyna Matyszkiewicz, Jacek Bończyk, aktor teatralny i filmowy, piosenkarz, autor tekstów piosenek, scenarzysta i reżyser spektakli muzycznych. oraz Jarosław Wasik z wykształcenia aktor-wokalista i kulturoznawca, zaś z zamiłowania dziennikarz i autor tekstów.
A dziś o godz. 17 w galerii Nobilis w Światowidzie rozpoczną się prezentacje konkursowe w kategorii: piosenka poetycka. Wstęp wolny.
Na laureatów festiwalu czekają oczywiście nagrody. Dodatkowo Nagrodę dla Najlepszego Wykonawcy z Regionu Elbląskiego przyzna Elbląska Gazeta Internetowa portEl.
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter