Zamiataczka

3
09.06.2006
Naszym zdaniem jednak zamiataczka tej dzielnicy (róg Długiej i Stalina) musi nauczyć się pracować tak, jak należy, informował Elbląski Głos Wybrzeża z 9 czerwca 1956 r.
Od dłuższego czasu mieszkańcy ulic Długiej i Stalina zauważyli, że zamiataczka ulic, zamiast zbierać śmieci do specjalnego wózka, zsypuje je do otworów kanalizacyjnych, które przy takiej „konserwacji” zapychają się i uniemożliwiają normalny spływ wody deszczowej. Czy można się więc dziwić, że potem w czasie deszczów ulice zalane są wodą? Na domiar złego, zamiataczka odpowiada ordynarnie na zwracane jej przechodniów uwagi i... dalej robi swoje. Ponieważ wysłuchanie „wiązanek” nie należy do przyjemności przechodnie zrezygnowali z uwag. Naszym zdaniem jednak zamiataczka tej dzielnicy (róg Długiej i Stalina) musi nauczyć się pracować tak, jak należy. Nie wątpimy więc, że zanieczyszczenia przez nią ścieków nie minie bez echa i kierownictwo ZOM wyciągnie z tego konsekwencje.
oprac. Olaf B.

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

A gdzie byla dluga i stalina?
czytelnik (2006.06.10)

info

0  
  0
nic się nie zmieniło, teraz też tak robią
zatroskany (2006.06.12)

info

0  
  0
Nie jestem pewna, ale Stalina to chyba dzisiejsza Bema.
Kryska (2006.07.13)

info

0  
  0