Wypowiedzieć walkę szkodnictwu

2
09.05.2007
Z ulic zaczynają znikać pojemniki blaszane na śmieci, które sprzedawane są jako złom w różnych punktach skupu, informował Głos Elbląga z 9 maja 1957 r.
Niemało szkody wyrządzają ostatnio szczególnie młodociani zbieracze złomu naszemu miastu. Aczkolwiek pisaliśmy już niejednokrotnie na ten temat, nie można jednak pominąć karygodnych faktów niszczenia społecznej wartości. Z ulic zaczynają znikać pojemniki blaszane na śmieci, które sprzedawane są jako złom w różnych punktach skupu. Pomimo pisma dyrekcji MPGK w tej sprawie skierowanego do Gminnej Spółdzielni Elbląg – Nowakowi w dalszym ciągu kierownicy punktów przyjmują pojemniki od nieuczciwych dostawców złomu. Tak np. na punkcie przy ul. Parkowej ściągnięto ostatnio pojemniki z załadowanego złomem wagonu, pomimo osobistego przyrzeczenia kierownika punktu o nie kupowaniu ich więcej. Z pojemników, które posiadał Elbląg jeszcze kilka lat temu pozostało - jak informuje dyrekcja MPGK – zaledwie około 6 tysięcy. Ładny ubytek prawda? Zdaje się nam, że w dalszym ciągu nie można tolerować takiego marnotrawstwa i w stosunku do winnych wyciągnąć należy odpowiednie wnioski.
oprac. Olaf B.

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Witam pana redaktora niestety pisze ze zostalo tylko miastu 6 tys.pojemnikow ale nie pisze ile bylo predzej penie zaginelo pare pojemnikow a tu wielka afera, nie jestem za kradzieza ale za co oni maja przezyc jak nigdzie pracy nie mozna znalesc a i moze by policja sie za to wziela bo przeciez odajac zlom potrzebne sa dokumenty szybko mozna ich znalesc. powodzenia
bartek7832 (2007.05.09)

info

0  
  0
Oj Bartek czytaj co komentujesz.
Tadd (2007.05.11)

info

0  
  0