W Elblągu chuligani pracują przy porządkowaniu miasta

9
25.11.2003
Przez okres odbywania kary aresztu 19-osobowa grupa pracować będzie przy porządkowaniu ulic, informował Głos Elbląga z 25 listopada 1963 r.
Za przykładem szeregu miast w kraju, również i w Elblągu 19-osobowa grupa ukaranych przez Kolegium Karno-Administracyjne przy Prezydium Miejskiej Rady Narodowej rozpoczęła prace przy porządkowaniu ulic i placów w mieście. Chuligani uporządkowali już częściowo kilka ulic, a między innymi ul. Mickiewicza, Ogrodową, Bema. Przez okres odbywania kary aresztu pracować będą oni przy porządkowaniu ulic.
oprac. Olaf B.

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

no wreszcie !
el (2003.11.25)

info

0  
  0
To to sa Ci panowie w pomaranczowych "koszulkach" ? ... no prosze, ale ze pracuja az do dzis... ostre wyroki musieli miec :P
ja to ja (2003.11.25)

info

0  
  0
Warto wrócić do takie wymiaru kar!!!!!!!!!!!!!!
jago (2003.11.25)

info

0  
  0
a może tak teraz wprowadzić takie wg młodzieży ośmieszające kary !
Piotr (2003.11.25)

info

0  
  0
Dobry pomysl... ja jestem za.
x (2003.11.25)

info

0  
  0
Popieram w całej rozciągłości. Obecnie też istnieje taka możliwość.
MARECKI (2003.11.25)

info

0  
  0
Dzisaiaj porządkują, "jutro" następne "trzy" ulice zdemolują za chuligaństwo to naprawdę "super" kara, zobaczmy jak to się ma do rzeczywistości SAMI SPRZATAJA SAMI DEMOLUJĄ - ok. fajnie jest
Baba (2003.11.26)

info

0  
  0
Dzieciaki, piszecie peany, bowiem nie znacie pojecia slowa chuligan z 1963 roku. Oto chuligani - kolo ktory mial dlugie wlosy(24 dni aresztu), drugi koles ktory niosl tranzystor na ulicy 1go maja i rozkreciel nieco regulator(6 dni), za dzinsowe kurtki(ale tylko firmowe) dawali 7 dni,za rzucenie niedopalka na ulice - przy braku smietnikow(spytajcie rodzicow lub dziadkow: byly takie smietniki w ksztalcie pingwina z otwartym szeroko dziobkiem...), tepione byly kolorowe skarpetki(osobliwie zolte - nie wiem dlaczego), wystawanie pod klatkami, kinem Syrena, obijanie pilki o tynk, chodzenie po trawnikach(*wszystkie one byly wowczas ogrodzone),milicja potrafila wpasc do Lotosu(ul.12 Lutego) lub Kosmosu i wygarnać sluchajacych Bestlesów.Jesli tylko ktos rezonowal dostawal trzy - cztery dni...I nie chodzi tu o kare, bowiem w konsekwencji byly klopoty w szkole lub pracy. Niestawienie sie do pracy ( a areszt lub izba wytrzezwien nie byly usprawiedliwieniem bez usprawiedliwienia - powodowalo czesto nie tylko wyrzucenie - lecz ...kolejny areszt. gdyby zastosowac tamoczesne normy - to w dzisiejszym Elblagu byloby kilkanascie tysiecy chuliganow: kolczyki, kolorowe wlosy, dresy, czarna odziez, widoczne stringi spod spodni, skorzane szerokie pasy, wojskowe odzienie (za noszenie amerykanskiej czy niemieckiej flagi - naszywki na rekawie byloby juz grube wiezienie, zdrada panstwa nieomal) nie mowiac juz o tatuazach czy nitach w skorze ciala... Wolnosc jest jednak lepsza, przynajmiej ta wolnosc od glupiego prawa...cieszcie sie, ze zyjecie w XXI wieku...
Warmiak (2003.11.27)

info

0  
  0
Dziekujemy Warmiakowi za opowiedzenie kawalka historii..jak to dzisiaj wszystko dziwnie brzmi...
M. (2003.11.28)

info

0  
  0