UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Dzieciaki, piszecie peany, bowiem nie znacie pojecia slowa chuligan z 1963 roku. Oto chuligani - kolo ktory mial dlugie wlosy(24 dni aresztu), drugi koles ktory niosl tranzystor na ulicy 1go maja i rozkreciel nieco regulator(6 dni), za dzinsowe kurtki(ale tylko firmowe) dawali 7 dni,za rzucenie niedopalka na ulice - przy braku smietnikow(spytajcie rodzicow lub dziadkow: byly takie smietniki w ksztalcie pingwina z otwartym szeroko dziobkiem...), tepione byly kolorowe skarpetki(osobliwie zolte - nie wiem dlaczego), wystawanie pod klatkami, kinem Syrena, obijanie pilki o tynk, chodzenie po trawnikach(*wszystkie one byly wowczas ogrodzone),milicja potrafila wpasc do Lotosu(ul.12 Lutego) lub Kosmosu i wygarnać sluchajacych Bestlesów.Jesli tylko ktos rezonowal dostawal trzy - cztery dni...I nie chodzi tu o kare, bowiem w konsekwencji byly klopoty w szkole lub pracy. Niestawienie sie do pracy ( a areszt lub izba wytrzezwien nie byly usprawiedliwieniem bez usprawiedliwienia - powodowalo czesto nie tylko wyrzucenie - lecz ...kolejny areszt. gdyby zastosowac tamoczesne normy - to w dzisiejszym Elblagu byloby kilkanascie tysiecy chuliganow: kolczyki, kolorowe wlosy, dresy, czarna odziez, widoczne stringi spod spodni, skorzane szerokie pasy, wojskowe odzienie (za noszenie amerykanskiej czy niemieckiej flagi - naszywki na rekawie byloby juz grube wiezienie, zdrada panstwa nieomal) nie mowiac juz o tatuazach czy nitach w skorze ciala... Wolnosc jest jednak lepsza, przynajmiej ta wolnosc od glupiego prawa...cieszcie sie, ze zyjecie w XXI wieku...
Warmiak