Widma dlatego, że widocznie nie zauważyły jej dotąd liczne w Elblągu patrole Służby Ruchu MO. Jakże bowiem inaczej wytłumaczyć fakt, że taksówka, której karoseria trzeszczy we wszystkich fugach, która ma zarwana podłogę i której silnik - mimo zapewnień kierowcy, że „dobrze chodzi” - razi swoim stukaniem nawet ucho laika, nie została dotąd wycofana z ruchu?
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter