Nareszcie je otrzymały. Cieszyć by się wypadało z tej okazji GDYBY... Tak, gdyby nie JAKOŚĆ i WYGLĄD tych tabliczek. Dobre to na jakaś prowizorkę w jakimś grajdołku. Kto nie wierzy - niech sam zobaczy. Gdzie? Choćby na Alei Tysiąclecia. Obejrzenie polecamy w pierwszym rzędzie istniejącej ponoć specjalnej KOMISJI, mającej czuwać nad estetyką miasta.
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter