Słuszne narzekania

1
16.12.2005
„Wycieczka” po sklepach PSS i MHD potwierdziła wiele słusznych narzekań elbląskich gospodyń, które bezskutecznie poszukują niektórych atrakcyjnych towarów świątecznych, informował Elbląski Głos Wybrzeża z 16 grudnia 1955 r.
Niemal w każdym sklepie, na pytanie: - Czy jest mak? - Czy są orzechy? - Czy są rodzynki? - A może migdały? – ekspedientki mają jedną tylko odpowiedź: nie ma, nie wiadomo, czy będą... Cóż zresztą mówić o tych artykułach, kiedy nie ma nawet cukierków na noworoczne choinki. Niektórzy twierdzą, że były już w sprzedaży, ale gdzie i kiedy – naprawdę nie wiadomo. Gospodynie mają więc rację w swych narzekaniach. Brak atrakcyjnych artykułów jest bowiem tym bardziej niezrozumiały, że w trójmieście jest ich pod dostatkiem. Kto więc ponosi winę za braki w sklepach elbląskich? Hurtownia artykułów tych nie posiada na składzie – cukierki choinkowe(ale tylko cukierki) były już w sprzedaży, ale niewiele, ok. 2 ton – informuje kierowniczka działu sprzedaży. – Inne artykuły, jak: orzechy, rodzynki, migdały – to towary importowane, które otrzymujemy w minimalnych ilościach. Przekazujemy je wobec tego tylko do jednego sklepu wzorcowego.
oprac. Olaf B.

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Ech... Komuno wróć...
Żuber (2005.12.17)

info

0  
  0