Płonąca latarnia

4
21.09.2007
Każdy, kto tylko przyjedzie do Elbląga, dziwi się, że niektóre latarnie gazowe palą się nawet w dzień, informował Dziennik Bałtycki z 21 września 1957 r.
Jako przykład podam latarnię znajdującą się na ul. Słonecznej obok domu nr 64. Wydawałoby się, że Elbląg dysponuje nadmierną ilością gazu świetlnego. Ponieważ jest inaczej, a świadczyć o tym mogą nasze kuchenki gazowe, na których trudno zagotować litr mleka, byłoby wskazane, by ci, co gaszą latarnie, bardziej przejmowali się swoją pracą.
oprac. Olaf B.

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

teras nie mamy problemu bo jast elektryka pytanie są i gdzie stoją jescze latarnie nie działające w mieście naszym ukochanym elbląg
(2007.09.22)

info

0  
  0
Stoi jeszcze jedna w Elblągu , róg górnośląskiej i sienkiewicza na mostku obok latarni elektr.
latarnik (2007.09.23)

info

0  
  0
jest jeszcze druga i na dodatek od niedawna sprawna...! przy sądzie
(2007.09.23)

info

0  
  0
W latach 50-tych, 60-tych minionego wieku ,pomieszkiwałem w Elblągu. Pamiętam, rytuał zapalania lamp gazowych. Przyjeżdżał Pan z drabinką w której na końcu był hak służący do "odpalania" lampy. Hakiem zaczepiał Pan Gazmajster za drut i "ciagnął" drabinkę w dół, aż do zapalenia lampy. Sztuka zapalenia polegała na dotarciu do lam- pki "dyżurnej - wiecznej" ot i cała sztuka i wielka technika, Aha Pan Gazmajster wsiadal na rower i oddalał się do kolejnej lampy. Za nim tłum dzieciarni, m.in. i ja, . Mam sporo lat a zdarzenia opisane pamiętam .
(2007.09.24)

info

0  
  0