Od ogonka do ogonka

2
21.11.2005
Ludzie narzekają na złą organizacje pracy dyrekcji MHD, która wcale nie interesuje się dostawą towarów do swoich placówek handlowych, informował Dziennik Bałtycki z 21 listopada 1955 r.
Działo się to 17 bm. przed sklepem spożywczym MHD nr 78 przy ul. Łódzkiej. Długa kolejka ludzi – to mieszkańcy kolonii lotniczej, którzy czekają, jak codziennie, od godz. 6 rano na dostawę do sklepu mleka. Choć na dworze zimno i mokro, nie ma rady, trzeba czekać. Może przynajmniej dostarczą mleko o godz. 10? To byłoby dobrze, bo o 11-tej trzeba stanąć w „ogonku” po chleb, który dopiero o tej godzinie bywa dostarczany do sklepu przez piekarnię PSS nr 10 przy ul. Grunwaldzkiej. A więc ludzie czekają i narzekają na złą organizacje pracy dyrekcji MHD, która wcale nie interesuje się dostawą towarów do swoich placówek handlowych. Właśnie późna dostawa towarów stwarza przed sklepem niepotrzebne kolejki.
oprac. Olaf B.

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

ach co to byly za czasy kasa byla a problem z towarem teraz jest odwrotnie
xmario (2005.11.21)

info

0  
  0
Heh! Ja rozwoze pieczywo po naszym miescie juz 4 lata ale kolejki za chlebem to jeszcze nie widzialem! coz to za czasy byly...
Chlebowy (2005.11.21)

info

0  
  0