"Naucz się pan pisać"

2
20.02.2013
Każdy klient poprosi o książkę życzeń i zażaleń w sklepie mleczarskim w pawilonach przy ul. 1 Maja w Elblągu - czytamy w Dzienniku Bałtyckim z 20 lutego 1963 roku
Wtedy sprzedawczyni odpowiada: "Naucz się pan pisać". I wychodzi oburzona.
   
.

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Co to miało znaczyć??? Nie rozumiem Panie redaktorze, niestety nie rozumiem. Następnym razem proponuję rozwinąć temat.
Gość niedzielny (2013.02.20)

info

0  
  0
Sytuacja przedstawiała się mniej więcej tak. .. Klient, oburzony brakiem masła w maśle, robi pisemną aferę, raz na kwartał czytała książke życzeń i wniosków specjalna komisja i łup ekspedientce po premii. Choc nie ona to masło kręciła. Wkurzona zabieraniem premii nie ze swojej winy ekspedientka do następnego namolnego klienta zwraca sie kulturalnie: spieprzaj dziadu. Tenże udaje się do miejscowej gazety i kapuje ekspedientkę. Gazeciarz pisze notkę, ekspedientka traci dwie premie. Masła w maśle dalej nie ma. Przepisywacz popełnił chyba błąd - tam powinno być słowo kiedy. ..
kogar (2013.02.21)

info

0  
  0