UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Sytuacja przedstawiała się mniej więcej tak. .. Klient, oburzony brakiem masła w maśle, robi pisemną aferę, raz na kwartał czytała książke życzeń i wniosków specjalna komisja i łup ekspedientce po premii. Choc nie ona to masło kręciła. Wkurzona zabieraniem premii nie ze swojej winy ekspedientka do następnego namolnego klienta zwraca sie kulturalnie: spieprzaj dziadu. Tenże udaje się do miejscowej gazety i kapuje ekspedientkę. Gazeciarz pisze notkę, ekspedientka traci dwie premie. Masła w maśle dalej nie ma. Przepisywacz popełnił chyba błąd - tam powinno być słowo kiedy. ..

kogar

Anuluj