Historia elbląskich ulic: Od trasy Unii do browaru (odcinek 55)

6
24.05.2015
Historia elbląskich ulic: Od trasy Unii do browaru (odcinek 55)
Na rogu Browarnej i Elektrycznej w tym budynku przed wojną istniała piwiarnia, restauracja i klub zakłądowy. Dzisiaj w tym miejscu znajduje się butelkownia browaru (fot. archiwum autora)
Kontynuujemy naszą wędrówkę po historii ulicy Browarnej. Dzisiaj przewodnik elbląskiego PTTK Karol Wyszyński opowiada o tym, gdzie mieścił się kirkut i willa Ziesego, a także jakie były losy elbląskiego browaru.
Naszą poprzednią wędrówkę zakończyliśmy w pobliżu Centrum Tańca Promyk. Idąc dalej w kierunku browaru, mijamy nowe rondo, które prowadzi do Trasy Unii Europejskiej. Trasę wraz z mostem oddano do użytku 5 czerwca 2003 roku, w tym roku most ma być remontowany, bo konieczna jest wymiana dylatacji, czyli specjalnych szczelin zapobiegających pęknięciom konstrukcji.
   Przy moście Unii Europejskiej znajduje się most kolejowy, oddany do użytku w kwietniu 1982 r.. Stanowi on część obwodnicy kolejowej łączącej dworzec Elbląg z dworcem Elbląg Zdrój, jeszcze kilka lat temu jeździły tędy pociągi Kolei Nadzalewowej. Obie trasy z mostami planowane były jeszcze przed 1945 r. Jednocześnie z mostem kolejowym oddano budynek dworca Elbląg Zdrój, obecnie stanowi on widok nędzy i rozpaczy. W rejonie dworca odkryto przed laty ślady osadnictwa kultury wielbarskiej.
   
   Skwer po kirkucie i willa Ziesego
   
Po przeciwnej stronie ulicy Browarnej znajduje się duży skwer, przy okazji ostatniej przebudowy ulicy znacznie okrojony. Był tu kirkut (Friedhof der Judischen Gemeinde), cmentarz wyznawców mojżeszowych, który powstał w pierwszej połowie XIX w.
   Od strony obecnej ul. Lubranieckiej wzniesiono pierwszy dom pogrzebowy, ale że był zbyt mały, w tym samym miejscu w 1912 r. wzniesiono drugi. Główna sala mogła pomieścić ok. 100 osób. Dom ten prawdopodobnie uległ zniszczeniu w tym samy czasie co elbląska synagoga. O tym, że był tu kiedyś cmentarz mojżeszowy, przypomina pamiątkowa płyta z napisami w języku polskim i hebrajskim.
Historia elbląskich ulic: Od trasy Unii do browaru (odcinek 55)
Płyta upamiętniajaca dawny cmentarz żydowski (fot. autor)

   Nieco dalej, po tej samej stronie ulicy, znajdowały się kamieniczki z mieszkaniami czynszowymi, wyburzone przy okazji ostatniej modernizacji ulicy.
   Za skrzyżowaniem z ul. Lubraniecką stała, aż do czasów ostatniej przebudowy ul. Browarnej, dawna willa Carla H. Ziesego, zięcia Ferdynanda Schichaua i jego następcy. Zamieszkiwał w niej aż do czasu wybudowana pałacyku, który mieścił się w obecnym parku Modrzewie (z siedziby Ziesego pozostała do dzisiaj jedynie zaniedbana wieża widokowa). Na marginesie należy stwierdzić, że do dzisiejszych czasów nie zachował się żaden obiekt mieszkalny rodu Schichaua i jego następców.
   
   Historia browaru w pigułce
   
Wizytówką ulicy Browarnej jest oczywiście browar, który ma bogatą historię. Powstał w miejscu, gdzie początkowo kupcy z Angielskiej Kompanii Wschodniej odkryli zdrojowe ujęcie wody (stąd nazwa Elbląg-Zdrój) i urządzili punkt wypoczynkowy. Kiedy w 1641 r. dzierżawcą został burmistrz Michael Sieffert, nie czynił on żadnych przeszkód w dostępie do ujęcia wody, zresztą zgodnie z aktem dzierżawy. W miejscu tym istniała też fabryka płótna należąca do Johanna Augusta Konapatzkiego & Co.
   W 1872 r. powstał Elbląski Browar Akcyjny. W 1880 r. upadł, ale wkrótce powstało Towarzystwo Akcyjne Browar Angielska Studnia, które dokonało znacznej przebudowy obiektu. Powstała też bocznica kolejowa, a browar dysponował specjalnymi wagonami do transportu piwa, posiadał też własny transport samochodowy.
   Po 1945 r. browar odbudowano ze zniszczeń wojennych, a na początku przemian ustrojowych został wykupiony przez australijską spółkę Brewpol PTY Ltd. W ten sposób powstało Elbrewery Company Ltd. i pojawiło się piwo EB, które na początku lat 90. było najpopularniejszym piwem w kraju, dzisiaj wróciło na polski rynek po wielu latach przerwy. W 1999 roku elbląski browar został przejęty przez Grupę Żywiec, której częścią jest do dzisiaj.
   Warto dodać, że w pobliżu skrzyżowania Browarnej z ul. Elektryczną znajdował się dwór należący do H. Neumanna - Bürgerhof „Englischer Brunnen”, który połowie XIX w. został przebudowany na restaurację i klub zakładowy. Obecnie w tym miejscu znajduje się nowoczesna butelkownia browaru.
WyKa

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Wieża widokowa nie pozostała z pałacyku. Pałacyk stał nieco dalej, dzisiaj to miejsce to duży trawnik. Ruiny pałacyku stały jeszcze w latach 50-tych ub. wieku.
ewa74 (2015.05.24)

info

2  
  3
Z tej strony miasta przyszli Ruscy w 45-tym i zaczęli wszystko rozp...lać.
Boloztaczką (2015.05.24)
Coś tam w szkole mówili, że pierwszy ruski sołdat czyli Diaczenko wpadł do miasta od strony Dębicy i pojechał w kierunku na Jagodno.
(2015.05.24)
Zgadza się ale on był pijany w 3d i szukał bimbru.Jak się zorientował gdzie jest wystraszył się że NKWD mu tego bimbru nie daruje i wyskoczył na ?zakupy" po ?prezenty" dla nich.Jak Ruscy w Jagodnej zobaczyli jakie prezenty w mieście rozdają, wściekli się, poszli na miasto i zaczęli wszystko rozp...lać.
Boloztaczką (2015.05.24)
Dziś ta ulica to obraz nędzy i rozpaczy, żadnej apteki, żadnej żabki, czy Top Marketu, Browarna, Dolna, Pływacka Trójkąt Bermudzki po zmroku!Pełno młodych i starych od rana pijących w okolicznych bramach, klatkach i zaułkach, domach praca hańbi, a mops wspiera. Jeśli się mylę to zapytajcie w ZBK, elektrowni, gazowni, bankach u komorników ile winni są im lokatorzy tych ulic! Oczywiście współczuje normalnym lokatorom towarzystwa.
Gdańszczanin (2015.05.24)

info

5  
  1
Stażu pracy zero bo praca hańbi, a Mops wspiera młodych nierobów !!!
logika (2015.05.24)

info

2  
  0