Gdy w 1945 roku załoga obejmowała zniszczoną działaniami wojennymi elektrownię, w halach produkcyjnych panowała cisza przerywana tylko poświstami wiatru w pozrywanych i splątanych z sobą przewodach.
Po pokonaniu pierwszych trudności załoga elektrowni podjęła normalny tok pracy, opanowując skomplikowane działanie siłowni pyłowej. Z roku na rok obniżano zużycie węgla na produkcję energii elektrycznej, której wciąż było za mało dla rozbudowującego się przemysłu i tysięcy żarówek, świecących coraz częściej w zaludniających się mieszkaniach i na ulicach miasta.
Wtedy to zapadła decyzja o rozbudowie siłowni elbląskiej. Wkrótce powstała nowa elektrownia o mocy trzykrotnie większej od dotychczasowej. W 1956 roku został uruchomiony pierwszy nowy turbozespół, a po nim, w niewielkich odstępach czasu, ruszyły następne.
O wielkiej pracy włożonej w odbudowę i rozbudowę elbląskiej elektrowni świadczy jej krótka, ale bogata historia. Już w 1954 roku zdobywa ona tytuł najlepszej elektrowni w okręgu północnym. W 1955 roku zajmuje pierwsze miejsce we współzawodnictwie ogólnokrajowym, a w 1958 roku załoga jej zajęła ponownie pierwsze miejsce w okręgu północnym i drugi w skali ogólnokrajowej (po elektrowni warszawskiej).
Elektrownia w Elblągu zasila w energię elektryczną bardzo rozległy teren północno-wschodniej części kraju aż po Białystok. Na załodze jej ciążą więc poważne i odpowiedzialne obowiązki.
Wszystkim pracownikom elbląskiej elektrowni życzymy w dniu ich święta jeszcze większych sukcesów w pracy zawodowej, oraz wszelkiej pomyślności w życiu osobistym.
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter