Cytrynowa sprawa

13.01.2006
Z cytrynami w Elblągu sprawa przedstawia się tak: MHD (konkretnie tzw. „Delikatesy” na 1 Maja) ma piękne owoce po 60 zł kilogram, ale... sprzedaje je na sztuki po 8 zł, informował Dziennik Bałtycki z 13 stycznia 1956 r.
Pytał raz młody starego: - Czy MHD i PSS to istotnie co innego? Stary zrobił kwaśną minę. - Synku, idź i kup cytrynę... Bo z cytrynami w Elblągu sprawa przedstawia się tak: MHD (konkretnie tzw. „Delikatesy” na 1 Maja) ma piękne owoce po 60 zł kilogram, ale... sprzedaje je na sztuki po 8 zł. PSS natomiast ma bardzo brzydkie, zgniłe i zielone cytryny, lecz za to sprzedaje - jak należy – na wagę. Stąd problem: Czy lepiej ponieść stratę na kieszeni w „Delikatesach”, czy na jakości w PSS-ach? I w tym zasadnicza różnica pomiędzy MHD, a PSS w Elblągu.
oprac. Olaf B.

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter