Bez higieny

4
21.10.2005
Bez higieny też można żyć najlepszym tego dowodem jest praktyka elbląskich restauracji, informował Elbląski Głos Wybrzeża z 21 października 1955 r.
Poradźcie mi drodzy czytelnicy, gdzie podróżny, czy też mieszkaniec Elbląga, wchodzący do pierwszego lepszego lokalu EZG może umyć ręce...? Tak, to rzeczywiście problem. Co prawda, w „Słowiańskiej” jest umywalnia, ale bez ręcznika i mydła. W „Bałtyckiej” pozory zostały zachowane. Nie ma tu co prawda umywalki, ale za to duża wywieszka głosi, że „mydło i ręcznik u kierownika”. Próbowałem sprawdzić – owszem personel ma ręcznik, ale dla siebie, a nie dla gości. W pozostałych lokalach? – senne marzenie. Kto by się takim głupstwem zajmował. Bez higieny też można żyć – twierdzą EZG – najlepszym dowodem jest praktyka elbląskich restauracji.
oprac. Olaf B.

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Teraz za takie coś sanepid odrazu zamknął by lokal albo dali by kare grzywny
on (2005.10.21)

info

0  
  0
najwyraźniej ten gryzipiórek musiał ładować posiłek brudnymi paluchami, znaczy się podobnie jak inni nie wiedział do czego służą sztućce
srell (2005.10.21)

info

0  
  0
Dostaliby i kare i decyzje zamkniecia lokalu, a gdyby jeszcze przez przypadek ktos sie zatrul to sprawa do prokuratora.
ThanatoS (2005.10.22)

info

0  
  0
musieli by przekroczyc granice np. pojechac do wloch, z pewnoscia zamkneli by lokal.fajnie zwalic kloca nie wymyc raczek i usiasc do posilku.....smacznego
laska (2005.10.22)

info

0  
  0