Historia miasta na "dwójkę"

11
06.08.2017
Historia miasta na dwójkę
Zabytkowy tramwaj jedzie trasą dawnej "dwójki" (fot. Z)
Ruszył na Dni Elbląga i będzie kursować do Święta Chleba. Wciąż ożywia wspomnienia wielu elblążan i przypomina o bogatej historii tramwajów w naszym mieście. Mowa o najstarszym eksploatowanym elbląskim wagonie tramwajowym Konstal 5N, który od dwóch lat jest jedną z wakacyjnych atrakcji. Za nami ponad połowa z zaplanowanych w tym roku kursów. Ile osób skorzystało z przejażdżek? O czym opowiadają przewodnicy? Zobacz fotoreportaż.
Trasa starej "dwójki"
   Na tory Konstal 5N wyruszył dwa lata temu, jako linia nr 120 z okazji 120-lecia Tramwajów Elbląskich. Od 2016 roku, mknie przez miasto już jako linia „T”. Kursuje w każdą sobotę i niedzielę wakacji, na trasie od pętli przy ul. Saperów do pętli przy ul. Marymonckiej. Wczoraj (5 sierpnia) charakterystyczny czerwony wagon, po remontach związanych z przebudową torowiska przy ul. 12 Lutego, wrócił na dawną turystyczną trasę.
   - Przejeżdżamy przez najstarszą i najbardziej malowniczą trasę tramwajów w naszym mieście. Obecna linia nr 2, kiedyś także jeździła na trasie Saperów – Marymoncka, o czym bardzo często wspominają elblążanie, pytając czy jedziemy „jak stara dwójka” - opowiada Paweł Aniśkowicz z Klubu Miłośników Tramwajów w Elblągu.
   
   Nieznane historie

   - Wagon, którym jedziemy, 12 grudnia 1996 roku o godzinie 12 zjechał do zajezdni i zakończył obsługę liniową wagonów 5N w Elblągu. Co ciekawe, te wagony w latach 70. XX w. zostały zmodernizowane, dodano m.in. automatyczne drzwi sterowane przez motorniczego oraz hamulce szynowe. Poza naszym Konstalem, drugi taki wagon po modernizacji, znajduje się w Łodzi – wyjaśnia Paweł Aniśkowicz. Jednak historia elbląskich tramwajów rozpoczyna się znacznie wcześniej.
   - Cała historia nie rozpoczyna się zbyt szczęśliwie, ponieważ pierwszy tramwaj, który wyjechał na tory w Elblągu, dokładnie 22 listopada 1895 roku wykoleił się. Był to przejazd dla VIP-ów. Co warto podkreślić, byliśmy drugim miastem w Polsce, zaraz po Wrocławiu, które uruchomiło tramwaje elektryczne. To też świadczy o tym, że Elbląg w tamtych czasach był potężnym i bogatym miastem – dodaje Paweł. A co najbardziej urzeka przewodników w tramwajach?
   - Te nowoczesne tramwaje są jak duchy, są bardzo ciche, a tutaj wszystko się rusza, piszczy, hałasuje, słychać tę historię i - co najważniejsze - ten tramwaj jest prosty w obsłudze. W nowych tramwajach komputer zawsze może się zawiesić i tramwaj już nie pojedzie, a tutaj przyjedzie mechanik i szybko wszystko naprawi – dzieli się wrażeniami, Brygida Gawron, przewodnik z elbląskiego PTTK.
   
   Pasażerowie wczoraj i dziś

   - Najwięcej pasażerów mieliśmy na początku wakacji, wtedy przejażdżka tramwajem jest jedną z atrakcji koloni i wycieczek szkolnych. Dla dzieci to niesamowita przygoda, przenieść się w taki sposób w dawne czasy Elbląga. Zdarzało się, że w weekend, przewieźliśmy ponad 300 osób. Wszystko wskazuje na to, że w tym roku również pobijemy rekord, spodziewamy się ponad 2000 tysięcy turystów którzy przyjeżdżają z całej Polski ale i zza granicy. Głównie są to Niemcy – informuje Paweł Aniśkowicz.
   Jakie historie opowiadają turystom przewodnicy? Jedną z nich jest wizyta cesarza Wilhelma II.
   - W 1916 roku cesarz przyjechał do Elbląga na zaproszenie Carla Ziese. Przejechał tramwajem trasę z dworca kolejowego do stoczni gdzie odwiedził zakłady Ferdynanda
Historia miasta na dwójkę
Podczas podróży można poznać historie elbląskich tramwajów (fot. Z)
Schichaua. Z całego wydarzenia powstała pamiątkowa pocztówka, którą dzisiaj możemy uznać jako pewną promocję epoki przemysłu. Tramwaj jakim przejechał Cesarz był typu Herbrand, w Gdańsku możemy zobaczyć jeszcze takie wagony przy okazji różnych uroczystości miejskich – opowiada Brygida Gawron.
   
   Tramwaj rusza o każdej pełnej godzinie z Placu Słowiańskiego. W kierunku Bażantarni o godzinie 12, 14 i 16 i w kierunku pętli na Saperów o godzinie 13, 15 i 17. Ta wyjątkowa podróż w przeszłość Elbląga jest bezpłatna. Jednak o jeździe na gapę nie ma mowy, każdy kto wsiądzie do tramwaju otrzyma od przewodników okolicznościowy bilet i pamiątkowy znaczek.
   
Z

Fotoreportaż

Kliknij, żeby zobaczyć więcej zdjęć

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Absurd polega na tym że ten zabytek jest w lepszym stanie niż te zaniedbane graty które na co dzień wożą pasażerów (nie licząc kilku tramwajów Pesa i tych odnowionych w Poznańskim Modertransie)
mgv (2017.08.06)
@mgv - Dokładnie jestem tego samego zdania. Przecież te jednoczłonowe szroty jeżdżące normalnie na lini 1 i 4 to jakaś tragedia jak to przeglądy przechodzi. Wsiadał w tramwaj linia 4 godzina chwile po 15.. .a tu jednoczłonowy tramwaj numer 4 :P ludzie kończą prace wiadomo szczyt :) a my jedziemy już na dworcu prawie pełny a to dopiero początek trasy. .. na placu słowiańskim już się ludzie wysypywali i nie było jak wsiąść. .. no gdzie tu pomysł na komunikacje? To już nie można puścić w szczycie dwóch wagonów?? No i stan tych wagonów. .. to już temat na rzeka. .. dziwne że to jeszcze jeździ. .. a drzwi tak waliły przy otwieraniu i zamykaniu że dziwne że szyby nie wypadły jeszcze. .. .złom lub muzeum. .. tam powinny znaleźć się te stare wagony jednoczłonowe. Trochę wstyd dla Elbląga te tramwaje. ..
jan43 (2017.08.06)
Te szorty o których mówicie to wagony wyprodukowane w latach 1980 do 1990 wiec obecnie mają : najmłodsze 27 lat a najstarsze odpowiednio 35 i 33 lata . Z tego wynika, ze nie ma się co dziwić ,że są obecnie zaniedbane i strasznie hałasują .Wątpię czy Pesy tyle przejeżdżą lat co te Konstale 805Na (szroty)
Elblągowiec 3 (2017.08.07)
Ludzie, kiedy wreszcie przestaniecie narzekać? Zobaczcie mimo wszystko ile się w tych tramwajach zmieniło! Są te nowe, do tego ładnie tory na 12-lutego. Z czasem i kolejne wagony wymienią, trochę się opamiętajcie to nie Nowy Jork. A do pracy można zawsze pojechać rowerem! O!
więcejluzu (2017.08.07)
na początek znacjonalizować WSZYSTKIE niemieckie banki i część niemieckich przedsiębiorstw działających w Polsce. Po prostu im to zabrać, na poczet przyszłych odszkodowań. "Żeby Niemcom ułatwić spłatę" to sobie weźmiemy część w fantach, już teraz. Zostałoby by im wtedy tylko 90% kwoty.
(2017.08.07)

info

4  
  6
"Co warto podkreślić, byliśmy drugim miastem w Polsce, zaraz po Wrocławiu, które uruchomiło tramwaje elektryczne" - nie "w Polsce", tylko na ziemiach należących współcześnie do RP. Nie manipuluj pan historii, panie znawco.
Prus (2017.08.07)

info

5  
  2
@więcejluzu - To jak nie Nowy Jork, to mamy się tłuc byle jakimi tramwajami stłoczeni jak sardynki w puszce ? A zresztą - wydaje mi się, że w Nowym Jorku akurat tramwaje nie jeżdżą. ..
Komfortwpodróżysięnależy (2017.08.07)
@więcejluzu - Tiaaa, na całe miasto raptem przebudowane jedno skrzyżowanie tramwajowe i przystosowane do XXI wieku. .. Duuuuży powód do dumy. ..
Cieszęsię,ażmiw...strzyka (2017.08.07)
Oczywiście nie oto chodzi żeby się tłuc ale też trzeba dostrzec pozytywne rzeczy!!
Wiecejluzusardynko (2017.08.07)
Najpierw małe sprostowanie: zarówno Wrocław jak i Elbląg ówcześnie należały do Prus; obecna zła sytuacja taborowa i równie zły stan techniczny tramwajów wynika wprost z braku środków (Olsztyn zasysa wszystko, co się da, ale wyłącznie na rozwój swojego systemu); jednostki typu 805Na projektowane na max. 30 lat eksploatacji jeżdżą po Elblągu już ponad 30 lat, najwięcej bo 35 lat ma najstarszy tramwaj tego typu w mieście; świadczy to bardzo dobrze o tej udanej konstrukcji, oby współcześnie budowane wagony chociaż zbliżyły się trwałością do Konstali 805Na.
pioan (2017.08.07)

info

6  
  0