A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
pamiętam Wiejską restaurację, po pracy zamiast z dworca miasto pod bramą zamechu woleliśmy jechać tramwajem albo pieszo na główny, odczekalismy w Wiejskiej popijając kufel i do tego dwie setki, czasem szło się wpierw do fryzjera ale przed ""posiłkiem" aby wstyd nie było po pijaku. Pani Ali dawalismy napiwek mimo iż potem brakło na jedną setkę :)
A z pamiętnika elbląskich bikiniarzy też by sie zdało coś napisać ?.
Fajna historia, ale w każdej rodzinie są ciekawe historie i koleje losu.
Co do bikinirzy - proszę zobaczyc foto nr. 1 ----- Facet ma na nogach buty 100 % bikiniarskie;)
W Elblągu nie było typowych bikiniarzy. Miasto było robotnicze, bez inteligencji, smutne pozostałości widzimy dziś. Miłe historie w mieście bez swojej polskiej historii i bez charakteru. Puste jak stare miasto w sobotni wieczór.
Super fryzjerka i niesamowita kobieta;-)
Jak wygladała w latach 60 a jak teraz. Taka rudera. Trochę zamaskowana farbami i jakoś wyglada dzisiaj. Dobrze że u nas nie ma takich wiatrów jak w USA. Bo ta rudere byu szukali w polu. Oczywiscie w Starym Polu.
fajna historia