A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Ciekawe ile naprawdę są warte (koszty produkcji) te magiczne tabletki - 150 PLN ? 15 PLN? Dlaczego koncern łaskawie nie może obniżyć ceny tego wyrobu?
bo koncern przecież musi. .. zarabiać? I to nie mało. .. przy produkcji zwykłych tabletek typu jakaśtam aspiryna koncern ma spokojnie 1 000 - 3 000 % narzutu (!!!) - to ile ma, ciekawe, przy takim leku - i to jeszcze pewnie rozchwytywanym - bo jak ktoś zauważył "tonący brzytwy się chwyta" - sprzeda wszystko, rodzina się zadłuży, zrobi zbiórki ile fabryka dała. .. byleby pożyć jeszcze chwilkę na tej planecie. .. to jest po prostu głęboko NIEMORALNE ! I takie korposzity de facto nami rządzą :/ (aha - i podatków też nie płacą - od tego jesteśmy my - zwykli obywatele i przedsiębiorcy, którzy później kupują te ich leki za 100-krotną wartość)
dla niedowiarków, za TVP info: "32-letni Martin Shkreli zdobył fortunę i złą sławę dzięki grze na giełdzie i interesom z firmami farmaceutycznymi. W końcu sam założył jedną z nich. Zajmuje się teraz skupowaniem praw do różnych leków. Zarobił dzięki temu miliony dolarów. Jako prezes firmy farmaceutycznej Retrophin wykupił między innymi prawa do leku Daraprim, którego cenę podniósł natychmiast o. .. 5500 procent. Niedawno jedna tabletka leku kosztowała 13,5 dolara, teraz chorzy muszą płacić za nią aż 750 dolarów. ". .. .. .. .. a teraz puenta. .. .. .. .. - "Grupa australijskich licealistów utworzyła lek zawierający 3,7 g substancji czynnej Daraprim, który mógłby być sprzedawany za 20 dolarów. Wytworzenie jednej takiej tabletki to według studentów koszt rzędu 2 dolarów - czytamy na portalu interia. pl
Uczniowie z Sydney podjęli się próby syntezy Daraprimu po tym, gdy we wrześniu 2015 r. Martin Shkreli, biznesmen z branży farmaceutycznej, ogłosił wzrost ceny preparatu dla chorych na AIDS i raka z 13,50 dol. do 750 dol. za tabletkę i za taką sprzedaje go w USA. "
@mieszkaniecosiedla2 - Choroba to straszna rzecz od jakiegoś czasu sama choruję ale wkurza mnie takie wołanie o kasę, gdzie była rodzina kiedy pan Wojciech potrafił kilkanaście razy dziennie przemaszerować po butelkę piwa. Trzeba pomagać! jest tylu potrzebujących pomocy tylko róbmy to z rozwagą. Zdrowia