Wojciech Żukowski teraz gra na czas. O życie

24
10.07.2017
Wojciech Żukowski teraz gra na czas. O życie
Wojciech Żukowski był znanym elbląskim organistą (fot. nadesłana)
Wojciech Żukowski jest znaną postacią w naszym mieście. Był wieloletnim nauczycielem gry na fortepianie w Ognisku Muzycznym, uczył także przedmiotów muzycznych w elbląskiej szkole muzycznej. Pracował jako organista, prowadził chóry i zespoły młodzieżowe, z którymi występował na terenie całej Polski, a w latach 90. prowadził audycje z muzyką klasyczną w Radiu EL i BIS. Dziś walczy z nowotworem i potrzebuje naszej pomocy.
Chorobę Wojciecha Żukowskiego – nowotwór złośliwy wątroby - zdiagnozowano kilka miesięcy temu podczas badań kontrolnych. Forma leczenia lekiem Nexavar została zaproponowana przez elbląskich onkologów, jednak lek - w tym konkretnym przypadku - nie jest refundowany, a jego miesięczny koszt wynosi ponad 15 tysięcy złotych. Dlatego bliscy chorego zwracają się do byłych uczniów, kolegów z branży oraz do wszystkich elblążan z prośbą o pomoc.
   - Początkowo próbowaliśmy konsultować przypadek mojego teścia z chirurgami onkologami, ale oni stwierdzili, że ten nowotwór jest zbyt duży i operacja jest zbyt niebezpieczna, żeby podjąć takie ryzyko – mówi zięć pana Wojciecha i założyciel internetowej zbiórki, Grzegorz Janicki. - To jest już druga diagnoza i ta forma leczenia została zaproponowana przez elbląskich onkologów. W przypadku teścia lek nie jest refundowany, bo nie kwalifikuje się on do specjalnego programu. Koszt 28-dniowego cyklu leczenia to ponad 15 tysięcy złotych – tłumaczy Grzegorz Janicki. - Stan mojego teścia jest taki, jak widać na zamieszczonym przez nas filmiku na stronie zbiórki. Przebywa on aktualnie w domu, przyjmuje leki i zgłasza się na kontrole do szpitala. Leku wystarczy nam do 24 lipca i zbieramy pieniądze na kolejny miesiąc leczenia.
Wojciech Żukowski teraz gra na czas. O życie
Na stronie zbiórki założonej przez Grzegorza Janickiego można wpłacać pieniądze na dalsze leczenie Wojciecha Żukowskiego. Do dziś zebrano 6 tys. 697 zł.
   - Skuteczność strony pomagam.pl przerosła nasze najśmielsze oczekiwania, w ciągu doby zebraliśmy 4 tysiące złotych. Wysyłamy maile do rożnych instytucji, więc nie jest tak, że to jest tylko jedno pole pozyskiwania środków, ale to pole jest najbardziej efektywne - mówi Grzegorz Janicki. - Podlinkowanie tego adresu daje najbardziej wymierną skuteczność tej akcji.
   W elbląskiej szkole muzycznej zorganizowany zostanie koncert charytatywny z udziałem kwartetu bądź całej Elbląskiej Orkiestry Kameralnej, który ma pomóc w zbiórce pieniędzy. Termin koncertu nie jest jeszcze znany, o wszystkim będziemy informować w kolejnych artykułach.
   
   Chcesz pomóc, klikaj i wpłacaj.
   
   
Agnieszka Pawowicz

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Wpłacone. Za Pana czasów były najfajniejsze piosenki w moim kościele. Dziękuje.
z. (2017.07.10)

info

13  
  0
Jak taki prokościelny, to biskupa Jezierskiego niech uderzy! I do innych katolickich pasterzy! Pomoc bliźnim mają przecież w kodeks zawodu wpisany! Podobno:))
Hahahaha (2017.07.10)

info

6  
  21
Zgadzam się z mieszkańcem osiedla. też tam mieszkałem. Jeśli ktoś pije całe życie to musi sobie zdawać sprawę że konsekwencje mogą być właśnie takie. i nie chodzi tu o złośliwość tylko stwierdzenie faktu. życzę powrotu do zdrowia ale złotówki wolę przeznaczyć na kogoś innego
mieszkaniecosiedla2 (2017.07.10)
A ten kościół ze zdjęcia to parafia R. Kalinowskiego -nad jarem?
poinformowany (2017.07.10)

info

0  
  0
@AspartamE951=śmierć - święte słowa, a tą łapkę w dół przy Twoim komentarzu chyba dała jakaś. .urva przedstawiciel korpofarmy. ..
(2017.07.11)

info

2  
  3
AspartamE951=śmierć- Litości, daj sobie spokój z tymi średniowiecznymi metodami, rak jest skomplikowanym tworem, dlatego nie wynaleziono panaceum, choć co roku przeznacza się grube miliardy dolarów w najlepszych laboratoriach na świecie. A to, że firmy farmaceutyczne blokują twoje wynalazki, to już nijak nie da się obronić, tekst demagogiczny dla ciemnego luda. Poczytaj trochę o raku o jego skomplikowanej naturze, a później zabieraj głos. Gdybyś kiedyś zachorował, czego ci nie życzę, to gwarantuję, że na te pestki z czegoś tam i inne cudowne leki B17 nie spojrzysz. Nie wiem, czy zauważyłeś, ale mamy XXI wiek, no i skąd wziąłeś te 50-100mld?
xxxxxxxxxxxx (2017.07.11)

info

4  
  2
Bardzo miły człowiek. Zawsze powie dzień dobry. Piękny głos. Trzymam za Pana kciuki.
Też mieszkaniec osiedla (2017.07.11)

info

6  
  1
Zapraszam do reportażu uwaga chyba dzisiaj... gdzie niekonwencjonalne leczenie nowotworu wprowadzilo tylko śmierć a nie leczenie. Brawo Ty. Dalej wierz w witaminę c na nowotwory. Tylko tam był 12 latek i walnięci rodzice.
(2017.07.11)
Cwaniak od Wit c.. podaj dane pacjentów gdzie zastosowane zostało leczenie tym o czym mówisz i procent śmiertelności. Nie ma lekarstwa na raka. Jak znajdziesz to dostaniesz nobla. Gdybyś chociaż jakieś poparcie miał w badaniach których nie prowadzisz... Nie wmawiaj ludziom cud terapii.
(2017.07.11)
do paru lemingów poniżej - sam jestem przykładem wyleczenia się metodami naturalnymi (i logicznymi - co gorsza dla korpofarmiarzy, którzy z chęcią zaoraliby wszystko, co naturalne - bo wówczas nie można tego opatentować i sprzedawać z 2 000% zyskiem -to lepszy biznes niż broń i narkotyki) - podobnie działają korporacje robiące w GMO - i właśnie stają się jednym razem z korpofarmą, bo BAYER (wcześniej IG Farben - producent m. in. cyklonu B do KL Auschwitz) wykupił właśnie niedawno MONSANTO - czyli głównego producenta GMO i najbardziej szkodliwej chemii. Znam już - niestety- kilku ludzi z nowotworowymi epizodami - i jest właśnie dokładnie odwrotnie - "tonący brzytwy się chwyta" - więc wszyscy ludzie CHORZY, którzy tylko się "dowiedzą" o oczywistych naturalnych metodach leczenia - leczą się SAMI bez względu na to, czy doczekali chemoterapii czy nie. Dlaczego "leczą się" sami - bo większości lekarzy z kulawą nogą to nie obchodzi - ba - to już kuriozum - nie są zainteresowani konkretnymi klinicznymi przypadkami pokonania choroby przez ich byłych pacjentów (!?!). PS. Po poziomie waszych komentarzy widzę "oczywistą oczywistość", że jesteście zdrowi i powtarzacie tylko jak lemingi tłuczone wam do głów mantry z mediów masowego rażenia.
AspartamE951=śmierć (2017.07.11)