A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Tak na zachodzie jest bajecznie. .. mówią chyba ci co nigdzie nie byli. Niemcy - Cuxaven - środek lata i środek miasta, Niemcy wielce cywilizowany zaród szcza po krzakach i pomnikach, nie jedna osoba ale kilkadziesiąt. Dania - park, w którym chodzą na spacer dzieci i dorośli, baa nawet w środku miasta spotkałem psie i końskie kupy, żeby było mało w te gówna powtykane były duńskie flagi. Hiszpania i Portugalia, Grecja i Włochy również smród i brud. Może turystyczne miejsca ciut czystsze. Jedyny kraj, w którym widziałem porządek to Norwegia. Tyle o bardzo cywilizowanych krajach zachodnich.
Teraz wróćmy na nasze podwórko. Psie gówno, które w jakiś sposób nawozi nasze trawniki jest o wiele lepsze niż tony petów, butelek, puszek, opakowań walających się w naszych parkach. Małolaci chodzą i podpalają śmietniki, bezdomni/poszukiwacze butelek puszek potrafią wykiprować wszystko ze śmietnika ale już tego nie sprzątną. Wyrzucanie petów i śmieci przez okna samochodów. .. Myślę, że psia kupa jest dużo mniej szkodliwa od tego wszystkiego. Fakt walorów estetycznych naszego miasta nie poprawią psie kupy na chodnikach ale walające się śmieci również.
Po psie trzeba sprzątać i to nie podlega dyskusji ale po sobie również.
Może mandat nie jest dobrym rozwiązaniem ale publiczne upokorzenie poprzez nakaz sprzątania ulic, przez ileś godzin w pomarańczowym kombinezonie, nauczyłby szacunku do swojego miasta i mieszkających w nim ludzi.
Zgodzę się w 100 procentach z poprzedniczka. Śmietnikow zero, gdzie mam wyrzucić woreczek nieść go przez całe miasto?To nie tylko psie kupy są na trawnikach ale również i tony śmieci.zeby nie było śmietnika na przystanku autobusowym paranoja
Nie ma to jak na Żyrardowskiej, masa psio-oszołomów biega ze swoimi kundlami-oczywiscie wiekszośc nie sprzata. Zarządca czyt ETBS nic nie robi, gorzej, że w tym wypadku oszołom ma w domu 2-3 psy:)). Oczywiscie stosuja metodę mój pies sra jak najdalej od własnej klatki:))
Jak ktoś wyzej napisał chamstwo i buractwo najlepszym rozwiazaniem bo takiego gamonia nic nie nauczy jest takie opodatkowanie żeby ktos po ich kundlach szprzatał a wlasciciel niech placi 50 zł miesiecznie i dla mnie moze miec nawet konia w domu-moze takiego żona bedzie miała przynajmniej troche przyjemności. .. :)
Mój osiedlowy sklep (PSS) jest codziennie rano obsikiwany przez pieski, które czekają na swego właściciela. O brzydzenie bierze na taki widok. Nie wspominam już o kupach na chodniku i trawniku w pobliżu. Poranne zakupy połączone są z tzw. spacerkiem. Wysokie podatki, kary i zgoda administracji oraz sąsiadów na hodowlę tych zwierząt mogą wpłynąć na poprawę tej trudnej sytuacji.
BRUDASY mówią ze nie ma śmietników na odchody to nie bomba atomowa jak wyżuci do zwykłego i tak wszystko idzie na wysypisko to tylko wymówka karać i jeszcze raz karać niech w końcu ruszą dupę te lenie ze styraży miejskiej i zaczną pisać mandaty
Wprowadzic wysoki podatek od psa nie 20 zł a bynajmniej 200 na trzymanie psaw bloku winna być zgoda pozostałych lokatorów anie chowaja po dwa i handluja psami które i tak wracaja do schroniska apeluje do rady miejskiej niech w końcu wezma się nieroby za ten problem nie możemy byc niewolnikami psów i wdychac ich gnój narzekacie na smog a psi gnój wam nie przeszkadza
Wprowadzic podatek od psa 10 zł miesiecznie! Pies bez smyczy 100 zł mandatu !Nie posprzatanie po psie 500 zł mandatu!
Dobrze ktoś nap[isał 1000 zł za psa i 500 zł za kota. Tak w miastach jak i na wsiach. Wtedy by sie problem skonczył.
Jeśli nie ma w pobliżu śmietnika to nie sprzątam, bo gdzie niby mam wyrzucić ? W kieszeni nosić ??
Ja to się czuję jakbym mieszkał w ZOO. wszędzie pełno sierści, szczekanie, wycie, miauczenie (marzec). Koniec swiata. Nikt nie pyta o zgodę, czynszu dodatkowego nie ma a z brudnymi łapami biegają sobie pieski po klatce. Trzeba cos zrobić. Koniecznie wysokie podatki i podwyższony czynsz oraz zgoda sąsiadów. Decydenci reagujcie, tak nie może dalej być. Nasze upomnienia nie skutkują, obrażają się na uwagi.