UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Mój osiedlowy sklep (PSS) jest codziennie rano obsikiwany przez pieski, które czekają na swego właściciela. O brzydzenie bierze na taki widok. Nie wspominam już o kupach na chodniku i trawniku w pobliżu. Poranne zakupy połączone są z tzw. spacerkiem. Wysokie podatki, kary i zgoda administracji oraz sąsiadów na hodowlę tych zwierząt mogą wpłynąć na poprawę tej trudnej sytuacji.
stroskany