Szpitalny krwioobieg na piechotę

41
13.02.2017
Szpitalny krwioobieg na piechotę
Szpital przy ul. Komeńskiego i Żeromskiego są od niedawna jedną placówką (fot. AD, archiwum portEl.pl)
W Elblągu personel sprzątający transportuje na piechotę krew przeznaczoną do transfuzji ze szpitala przy ul. Komeńskiego do szpitala przy Żeromskiego – napisał do nas Czytelnik. Czy to jest zgodne z prawem?
- Panie mają 30 minut na przejście z jednego szpitala do drugiego i powrót. Nie mają specjalnego ubioru, po prostu transportują na piechotę w pojemnikach krew przeznaczoną do transfuzji – dodaje Czytelnik.
   - Personel, który transportuje krew, jest do tego przeszkolony. To kilka osób, które w razie potrzeby wykonują takie czynności. Takie rozwiązanie było uzgadniane z Regionalnym Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa – wyjaśnia Małgorzata Adamowicz, specjalistka ds. marketingu w Szpitalu Miejskim.
   Szpitale przy ul. Komeńskiego i Żeromskiego od niedawna tworzą jedną placówkę – Szpital Miejski Świętego Jana Pawła II. W obu działają oddzielne bloki operacyjne, dlatego zdarzają się sytuacje, że krew jest transportowana między oboma budynkami. Taka będzie aż do wybudowania nowego bloku operacyjnego przy ul. Komeńskiego, wówczas szpital przy Żeromskiego przestanie być placówką zabiegową.
   - Zgodnie z procedurą szpitalną osoby sprzątające, po przeszkoleniu, nabyły uprawnienia osoby transportującej składniki krwi między szpitalami. W Banku Krwi podpisują się jako osoby przyjmujące pojemnik transportowy ze składnikiem krwi. Pojemnik jest w banku krwi zamykany i otwierany na oddziale, gdzie pielęgniarka weryfikuje dane na pojemniku z danymi na kwicie rozchodu (zamówieniu). Kontrolę przyjęcia potwierdza podpisem. Pojemniki transportowe i transport jest zwalidowany, temperatura transportu jest każdorazowo kontrolowana – informuje Grażyna Kula, dyrektor Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Olsztynie. - RCKiK w Olsztynie wie o tym rozwiązaniu, wymagania co do transportu są spełnione, w sytuacji awaryjnej przewidziane jest użycie transportu sanitarnego. Czas na pokonanie odległości ze szpitala do banku krwi i powrót trwa do 20 minut. Uważam, że takie rozwiązanie transportu nie narusza wymagań zawartych w przepisach.
   
RG

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Producent dronów towarowych się pyta? Czy może na Królewieckiej krew lata już dronami lub jedzie "R-ką" na sygnale?Zimą grzanie silnika trwałoby dłużej niż transport "osobowy" i smogu jest jakby mniej. ..
zielonymdogóry... (2017.02.13)

info

15  
  2
najlepiej samolotem, a co?
(2017.02.13)

info

5  
  4
Warto dodać, że muszą tak chodzić po każdą jednostkę krwi oddzielnie :)
(2017.02.13)
personel sprzatajacy nie jest przeszkolony, takie czynnosci powinny wykonywać pielęgniarki lub położne ale im się nie chce i wyręczają się salowymi, pracowałam to wiem, personel medyczny siedzi w dyzurce i grzeje d. .. pkę farelką a sprzątaczki zapieprzają
(2017.02.13)

info

13  
  19
Czy personel sprzątający nie jest jak nazwa mówi- od sprzątania? Pielęgniarki co raz bardziej wyręczają się pracownikami niższymi rangą....
(2017.02.13)

info

16  
  11
Pielegniarki i polozne nie sa od noszenia krwi ze szpitale do szpitala, nie moga przeciez opuscic oddzialu na 20 lub 30 minut, bo nie maja na to czasu. Zga'dzam sie rowniez z tym, ze salowe tez nie powinny tego robic. Krew nie powinna byc w ten sposob transportowana. Wiec moze ktos powinien ten problem rozwiazac w bardziej cywilizowany posob.
(2017.02.13)

info

18  
  2
Prrzed polaczeniem obu szpitali byl bank krwi na Żeromskiego wiec czemu teraz jest czynny do 15? A w nocy personel musi biegac od szpitala do szpitala. Wiadomo ze podanie krwi czasami misi zostac zrobione bardzo szybko. Nikt nie mysli o pacjetach tylko o swojej wygodzie.
Aaa2 (2017.02.13)
Olsztyńska metoda wykańczania Elbląga. .. ..
(2017.02.13)

info

13  
  2
Właśnie- olsztyńskie szpitale w rozkwicie więc trzeba skądś brać na to pieniądze - najlepiej zubożając elbląskie szpitale
jo-na (2017.02.13)

info

11  
  1
Szpital Miejski dobrze znam, a także trasę jaką muszą pokonać panie z tak ważną przesyłką. Jeszcze ul. Komenskiego to super, najgorszy odcinek to jest od wejścia przez furtkę metalową na teren Szpitala Miejskiego, tuż przy dawnym prosektorium i dalej pólmrocznym zaułkiem zadrzewionym aż obok budynku dyrekcji, gdzie dopiero jest więcej świateł i jako tako bezpieczniej nocą. Poza tym cały czas z górki, jakby oblodzenie, to współczuje osobą z takim zadaniem. Nowa dyrekcja zdecydowała, o całonocnym otwarciu tej właśnie furty, która jest najbardziej newralgicznym dla zapewnienia bezpieczeństwa Szpitala przy ul. Żeromskiego. Nadmieniam tez że obecnie cały teren tego Szpitala nie jest chroniony nocą i zdarzają się przypadki przebywania w pomieszczeniach piwnicznych (przy szatniach personelu) osób bezdomnych i in. którzy robią sobie tam "noclegownię".
(2017.02.13)

info

16  
  2