UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Szpital Miejski dobrze znam, a także trasę jaką muszą pokonać panie z tak ważną przesyłką. Jeszcze ul. Komenskiego to super, najgorszy odcinek to jest od wejścia przez furtkę metalową na teren Szpitala Miejskiego, tuż przy dawnym prosektorium i dalej pólmrocznym zaułkiem zadrzewionym aż obok budynku dyrekcji, gdzie dopiero jest więcej świateł i jako tako bezpieczniej nocą. Poza tym cały czas z górki, jakby oblodzenie, to współczuje osobą z takim zadaniem. Nowa dyrekcja zdecydowała, o całonocnym otwarciu tej właśnie furty, która jest najbardziej newralgicznym dla zapewnienia bezpieczeństwa Szpitala przy ul. Żeromskiego. Nadmieniam tez że obecnie cały teren tego Szpitala nie jest chroniony nocą i zdarzają się przypadki przebywania w pomieszczeniach piwnicznych (przy szatniach personelu) osób bezdomnych i in. którzy robią sobie tam "noclegownię".