A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Mogłeś też wstąpić do MO lub Policji jak też zostać górnikiem lub księdzem. Żal tyłek ściska nieudaczniku
kto ma szkole ten ma lzej
a moim zdaniem powinien pracować do 67 lat jak każdy inny obywatel w końcu mamy DEMOKRACJĘ towarzysze!
bu ha ha!
Na szkołę esbecji nie szło się z przymusu mało tego trzeba było mieć układy więc lament obecnie jest mało zasadny.
@Czytelnik* - haha :) i wtedy się zaczyna dopiero prześladowanie i szukanie dziury w całym oraz "zabawa" w przesłuchania (w KMP, sąd) i chodzenie po sądach. Słowa policjanta z jednej kontroli: "niech się Pan zastanowi, nas jest dwóch a Pan sam, słowo przeciwko słowu komu sąd uwierzy".
Znam się ciut więcej na prawie - i dla 100 czy 200 zł nie warto sobie szargać nerwów (i właśnie dla tego biznes oraz statystyki się kręcą) - ponadto nawet gdy przyjmę mandat, mogę go anulować w ciągu 7 dni w sądzie apelacyjnym na terenie którego było popełnione wykroczenie.
Dodając, że jak nie przyjąłem mandatu za prędkość, policjant nagle PODEJRZEWAŁ wyciek oleju wlepił więc mandat zabrał dowód, gdy się okazało że wycieku nie ma - policjant skomentował to (na przesłuchaniu, sam sobie wszedł do pokoju), że jemu wolno i ma takie prawo.
@Czytelnik* - nm choć troszkę prawo, i mogę nawet w ciągu 7 dni mandat anulować w sądzie apelacyjnym na terenie którego popełnione było rzekome wykroczenie.
Tylko po 1.czy warto się szarpać dla 100 - 200 zł. biorąc wolne w pracy więcej stracisz.
po 2.słowa policjanta z jednej kontroli "niech się pan zastanowi, nas jest dwóch a pan sam, słowo przeciwko słowu, komu sąd uwierzy.
po 3.odmowa mandatu za prędkość, skończyła się tym, że policjant nagle podejrzewał wyciek oleju oraz przepalona żarówka tablicy rejestracyjnej, żarówkę miałem na wymianę w bagażniku, wycieku oleju nie było, policjant przy rzekomo przypadkowym wtargnięciu na przesłuchaniu stwierdził "i co mnie to obchodzi, mi wolno".
po 4.myślisz że pomiary prędkości laserem gdy pada deszcz a policjant siedzi w aucie i dokonuje pomiarów jest wiarygodny??Ich przełożony komendancik twierdzi że tak.
Z policją nie wygrasz, a wyciek oleju można podejrzewać nawet w rowerze czy nowym aucie wprost z salonu.
Więc mi nie gadaj, że nie znam prawa, znam je troszkę lepiej niż Ty.
@piechoty - Dla czego portel nie zamieszca komentarzy?? cenzura??
Wiec jeżeli znasz prawo i potrafisz je egzekwować to dlaczego dajesz się "dymać" na 100 czy 200 złotych jak sam to określiłeś, a później masz do kogoś pretensje? Twój wybór to po co się pultasz niepotrzebnie, że ktoś wyłudza od Ciebie pieniądze? A po co się szarpać dla kilku stów jeżeli Ty zarabiasz tyle, że tego nie odczujesz? A choćby dla zasady, żeby udowodnić swoją niewinność i pokazać innym, że jednak można. A co do tych twoich pomiarów prędkości w deszcz, jakbyś znał ustawę i wiedział jakich uprawnień potrzebuje policjant, żeby w ogóle trzymać w ręku radar to nie on by Cię zmusił do staniecia przed sądem Ale ale Ty jego. Ale skoro nie warto dla 100pln to dalej dawaj się rżnąć na kasę i rozczulać jaka ta policja niedobra...