Straż rybacka patrolując rzeki i jeziora uwagę głównie zwracają na kłusowników oraz wędkarzy, którzy nie mają pozwolenia. Wody patroluje razem ze strażą graniczną. Takie łączone patrole na wodzie spotkać można kilka razy w miesiącu od kwietnia do końca października. - Jednorazowo w sieciach znajdujemy od kilkudziesięciu do kilkuset kilogramów ryby - mówi Wojciech Niesiobędzki, komendant społecznej Straży Rybackiej w Elblągu.
Więcej w materiale Telewizji Elbląskiej.
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter