A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Bylam kilkakrotnie w szpitalu z moim Dziubkiem i jedzenie wcale nie jest zle. Oczywiscie mogliby dac wiecej masla jak na dana ilosc chleba i wiecej do chleba, lub jak daja twarozek to mogliby go jakos przyprawic, ale obiady sa calkiem smaczne. Wiadomo, zawsze moze byc lepiej, ale nie dramatyzujmy jakby nam jakies g .. dawali, bo to juz przesada.
Czytam te komentarze i oczom nie wierzę. Chyba płodzą je pracownicy szpitala. Niestety, ale jest to racja głodowa. Jedzenie w szpitalu wojewódzkim jest niepełnowartościowe( to delikatne określenie). .. mam wrazenie, ze pozyskiwane najmniejszymi środkami, byle tylko cos było. Nieważne, ze jakość i ilość woła o pomstę do nieba. Grozi raczej utratą zdrowia. Wypisy i przyjęcia pomyślane tak, żeby tylko pacjent nie dostał obiadu. Podejrzewam, że w np. wojskowym jest podobnie.
A wegetarianin co by dostał? Sam chleb :)
Ciekawe, co mają zrobić ludzie niemający rodziny, która doniosłaby jedzenie. :(( Żenada i nędza.
naprawdę Portel musi wpuszczać takie publikacje na swoje łamy?
Ci co nie mają rodziny już dawno uciekli z tego podłego kraju za godnym życiem bo bez pomocy rodziców którzy jeszcze się czegoś tam dorobili kiedyś nie ma żadnych perspektyw dla młodych.
Skoro przeczytane przez twoją szanowną osobę, to oznacza że warto było dać tekst :)
Nic nie przebije zupy z kaszy manny i marchewki w szpitalu specjalistycznym w Elblągu (dawny wojskowy). Polecam :P
jak sie jest chorym to się nieje!!!
Tragedia :/Ja lezalam i w Nowym i na Żeromskiego przed i w ciąży.2 małe kromki chleba ,z dechla wędlina lub serek w miniaturowych wielkościach :/nie wspomnę o paskudnych obradach!