Pijany 60-latek katował psa kijem. Szybka reakcja policjantów

32
08.07.2015
Pijany 60-latek katował psa kijem. Szybka reakcja policjantów
fot. nadesłana
Sąsiad kijem katuje swojego psa – takie zgłoszenie przyjął wczoraj oficer dyżurny elbląskiej policji. Reakcja policjantów była natychmiastowa. Pijany 60-latek trafił do policyjnego aresztu, a poważnie ranne zwierze trafiło pod opiekę weterynarza i pracowników elbląskiego schroniska dla zwierząt. Sprawcy grozi mu kara do 3 lat więzienia.
Cała rzecz miała miejsce w podelbląskiej miejscowości Kępiny Wielkie (gm. Elbląg). Wczoraj o godzinie 11.30 oficer dyżurny odebrał zgłoszenie. Zadzwonił jeden z sąsiadów zatrzymanego mężczyzny, który widział całą sytuację. 60-latek katował własnego psa kijem. Według relacji świadków mężczyzna bił zwierze po głowie i łapach. Reakcja ludzi była prawidłowa i natychmiastowa. Właśnie dzięki temu oficer dyżurny mógł szybko skierować na miejsce patrol i tym samym zapobiec tragedii zwierzęcia. 60-letni Zdzisław K. został zatrzymany przy domu. Trafił do policyjnego aresztu. Miał blisko 2 promile alkoholu w organizmie.
Pijany 60-latek katował psa kijem. Szybka reakcja policjantów
Rannym psem zaopiekowali się pracownicy elbląskiego schroniska dla zwierząt. Odniósł poważne obrażenia głowy i jest pod opieką weterynarza. To właśnie jego opinia będzie kluczowa w sprawie, gdyż nie jest wykluczone, że zarzut może dotyczyć szczególnego okrucieństwa, za co kodeks karny przewiduje kare do 3 lat więzienia. Zdzisław K. nie był wcześniej karany za znęcanie się nad zwierzętami, jednak był karany, miedzy innymi za rozbój i kradzieże, za co odbywał karę pozbawienia wolności. Jak na razie przesłanki jakimi kierował się 60-latek nie są znane. Mężczyzna nie przyznaje się do zarzutów. Jak powiedział po zatrzymaniu – ma jeszcze dziewięć psów. Te bulwersujące zachowanie znajdzie swój finał w sądzie. Teraz policjanci i inspektorzy z towarzystwa ochrony zwierząt w Elblągu będą sprawdzali, czy wcześniej nie dochodziło do podobnych sytuacji wobec innych psów, które znajdowały się pod opieką zatrzymanego. W myśl artykułu 35 Ustawy o ochronie zwierząt, za znęcanie się nad zwierzęciem grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności, ze szczególnym okrucieństwem do lat 3.
   
   Jeżeli jesteś świadkiem znęcania się nad zwierzęciem, które grozi mu uszczerbkiem na zdrowiu lub zagraża jego życiu, możesz to zgłosić do prokuratury, policji, straży miejskiej, organizacjom prozwierzęcym oraz inspekcji weterynaryjnej.
   
Jakub Sawicki, KMP Elbląg

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Co za dziad. .. Następnym razem tym kijem pewnie potraktuje żonę albo sąsiada. .. Cieszę się, że świadkowie zareagowali. Należy mu zabrać resztę psów.
(2015.07.08)

info

42  
  1
Za jaja i na latarnie.
Ferdynand_Kiepski (2015.07.08)

info

43  
  1
A teraz tym samym kijem - tyle samo razy po łbie i po łapach, niech bydlak poczuje jak to boli.
23 (2015.07.08)

info

47  
  1
Coraz czesciej slyszy sie o tym, ze spoleczenstwo reaguje na tego typu bestialstwo. Milo.
fullmetal (2015.07.08)

info

28  
  1
a policjanci z olsztyna co katowali ludzi w areszcie też są już w areszcie i liczba zatrzymanych ciągle rośnie
(2015.07.08)

info

12  
  9
I teraz ten 60latek dowiedzial sie z prasy, kto na niego doniosl. Oby sie nie zemscil
(2015.07.08)

info

11  
  3
Bardzo ładna jest ta Pani policjantka :-)
R.M. (2015.07.08)
Tym samym kijem obić mu porządnie mordę i do klatki w schronisku dziada !!!!! Czym on karmi te resztę piesków?
awer (2015.07.08)

info

22  
  1
W Elblągu przy ul. Lukasinskiego 10 jest przywiązany na stałe do budy malutki piesek podobny do jamnika. Nigdy nie jest puszczany luzem, żeby mógł pobiegać. To chyba też jest znęcanie się nad zwierzęciem, prawda?
nikodem234 (2015.07.08)

info

17  
  1
niech ktoś sprawdzi ten przypadek z łukasińskiego w te upały należałoby zwrócić uwage na to czy psy mają wodę do picia,
magdalenakowalska (2015.07.08)

info

16  
  1



Reklama X