A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Zapomnieliście Szanowni Panstwo, co zrobiła Sośnica na inaugurację ligii? Do "nie wiedzącego": czy prawo oceniania mają tylko ci, którzy uprawiają piłkę ręczną? To, że kibice chcą zwycięstw jest chyba oczywistym, szczególnie z ostatnią druzyną w tabeli. Rozumiem, że sytuacja w klubie jest ciężka i tym bardziej dziewczynom chwała za postawę!!! Ale to wcale nie zmienia oczekiwań, Nas, kibiców - szczególnie po odprawieniu "pudła" u siebie! Jeszcze trochę a dojdzie do tego, że będziecie się cieszyli z faktu, że Start przegrał tylko 2 bramkami bo mogło być gorzej.
Ja chcę, żeby mój START wygrywał i będę kibicował jeszcze mocniej, nie tylko biernie się przyglądał!
pzdr
Prawdziwa wartość naszej dróżyny znamy,i jest ona warta wysokiego miejsca. Mimo trudnych sytuacji dziewczyny grają najlepiej jak tylko mogą i nie można odmówić im ambicji czy też woli walki. Naprawde się starają a w sporcie jak i w życiu różnie bywa...Jestem pewny że łatwo nie odpuszczą...Zyczę dalszych wygranych a kibicom wielkich emocji. Dziewczyny graja nie tylko dla siebie również dla nas kibiców...Acha i jeszcze jedno to tylko sport który nie jest ich całym życiem (zarówno dziewczyn jak i kibiców).
Przepraszam za błąd...,,drużyna" :)
Nie wiem Mariusz , Czy ty zajmowałeś się kiedys uprawianiem sportu, ale po Twojej wypowiedzi czuję,że nie .Tylko sportowy dyletant wypowiedzieć sie może w tak szyderczy sposób i pozbawiony szacunku dla wysiłku wkładanego w trening i zawody.Sukces na boisku jest składową wielu czynników, także talentu , warunków fizycznych , pieniędzy , atmosfery wokół dyscypliny czy zespołu, itd,itd .Pokaż mi inny zespół ligowy , który ma tylko jedna zawodniczkę rzucającą skutecznie z II linii i potrafi wygrać z trójką medalistów MP?Nasz e są świetne i mają na szczęście wiernych kibiców.I na tym polega sportowe kibicowanie a nie na nabijaniu się z innych.
Pewnie, że powinny cieszć wygrane z mocnymi zespołami na swoim boisku ale gdy wszystko przegrywa się na wyjazdach lub cudem remisuje z najsłabszymi zespołami ligi czyli potencjalnymi spadkowiczami to ta radość i marzenie o potędze elblaskiego szczypiorniaka ucieka w siną dal. Dlatego w całości popieram wypowiedź Mariusza. Pisanie o trudnościach kadrowych i finansowych klubu to chyba nie sprawa i rola do rozwiazywanie przez kibiców. To, że klub jest w takiej a nie innej sytuacji to może świadczyć tylko i wyłącznie o słabości działaczy i etatowych pracowników klubu. Ciagłe naciskanie na Prezydanta by dał pieniądze na klub gdy samemu nic sie nie robi o czymś to świadczy. Nie tędy droga Panowie i Panie. Obserwuję to z dalekiej perspektywy ale o ile mi się wydaje to w tym klubie nie jest chyba, aż tak źle skoro dwóch etatowych pracowników z kierownictwa klubu w ostatnim okresie potrafiło w czasie tej mizerii finansowej klubu potrafiło kupic sobie nowe kosztowne samochody.
Potęga elbląskiego szczypiorniaka jest mitem z zamierzchłej przeszłości .Jeśli EB Start nie stać na zakup klasowych zawodniczek to jak każdy porządny klub powinien bazować na wychowankach .I jeśli nawet takie dziewczyny pokazały się na ławie rezerowych , to do prawdziwego grania dużo im jeszcze brakuje.Szwankuje szkolenie , co widać po miernych wynikach naszych żeńskich druzyn młodzieżowych w tak mizernym województwie jak W-M.A wychowanki elbląskich trenerów z "pierwszej siódemki' Startu to-nie wypominając wieku , bardzo już doświadczone zawodniczki.Gdyby ich nie było,a co roku któraś odchodzi/jak rok temu Hania Szuszkiewicz czy teraz Ola Kańduła/ to nasz klub bazowałby tylko na dziewczynach z Polski .Szkoda ,że trenerzy kadetek czy juniorek nie biorą przykładu od kolegów pracujących z chłopcami.A można by nauczyć się czegoś tu na miejscu.To są te same szkoły , te same pieniądze i ten sam klub.Takie jest moje zdanie o lokalnym sporcie ,nie tylko szczypiorniaku.I warto może przypomnieć sobie o dobrych trenerach, którzy nie maja szansy na pracę z dziećmi czy młodzieżą.
Zgadzam się z Tobą. Jedna zawodniczka to mało. Z tego i jeszcze paru innych powodów, jak chociażby brak kasy, trzeba będzie zweryfikować plany zespołu i nasze marzenia o pierwszej szóstce. Oczywiście wszystko zostaje w rękach dziewczyn ale czy możemy od nich wymagać dobrych wyników? Jest jak jest. Ważne, że dziewczyny walczą. Zremisować w Szczecinie to nie hańba. Nata wygrała tu 1 bramką. Zagłębie męczyło się z nimi u siebie. Jest 5 miejsce i trzeba się cieszyć. A o potędze elbląskiego szczypiorniaka możemy zapomnieć. Głupio byłoby chyba patrzeć na to jak zajmujemy 4 miejsce i nie stać nas na grę w pucharach . Myślę, że nawet sprzedaż tych dwóch samochodów, o których powyżej mowa, by nic nie dała. To oczywiście na marginesie skoro już tak lubimy liczyć cudze pieniądze. Pozdrawiam
O jakim szkoleniu mowa. Właśnie siła elbląskiego Startu przed laty miała podstawy na świetnym szkoleniu grup młodzieżowych na bazie MKS Truso. Nie będę wymieniał wszystkich zawodniczek które wyszły z tego klubu a obecnie grają na terenie kraju i nie tylko. Dziś gdy w tym sezonie staneliśmy przed faktem, że tak zasłużony klub Truso w szkoleniu młodzieży wycofuje z rozgrywek całą żeńska młodzież jakoś nikt tego nie chce komentować i dociekać tego przyczyn. Dlaczego tak się stało? Kto jest za to odpowiedzialny? Skoro nie stać na kupno nowych zawodniczek dlaczego zaprzestano szkolenia? Liczę na to że ktoś w końcu ocknie się ztego letargu i mocno potrząśnie tymi, którzy biorą za to nasze budżetowe miejskie pieniądze. Tu właśnie jest poptrzebny komentarz i nacisk nas kibiców by natychmiast przerwano łańcuszek niemocy.
PS. A co do peniędzy za te samochody to napewno by sie przydały dziewczyną EB. A tak wogóle to chyba nieźle płacą w tym klubie, że można takie bryki kupować.
Z tego co wiem te samochody to tylko plotka. Dlaczego nie szkolimy w Elblągu młodzieży? Ponieważ sprowadzając zawodniczkę z Polski można zapewne wykręcić jakiegoś "wała" i przytulić trochę grosza... ot co.
Wiem , że bardzo liczną grupę dziewcząt szkoli trener Ringwelski.I jakoś do niego pchają się drzwiami i oknami, interesują się tym rodzice i pewnie za kilka lat będzie tu dobra drużyna .I tak to powinno wyglądać.Może by tak jeszcze dać szansę np. Dorocie Śniadale , która nie tak dawno zobyła MP z chłopcami a dzis jej talentu do pracy trenerskiej nikt nie wykorzystuje. Takich fajnych ludzi jest jeszcze paru w tym mieście.Są byłe zawodniczki EB Start z uprawnieniami trenerskimi , dziewczyny z charyzmą i dużą wiedzą praktyczną.To duża szkoda dla sportu w mieście , że ci ludzie się MARNUJA.A z pieniędzmi jest tak,że kiedy nie ma ich za dużo to tym bardziej trzeba wydawać je sensownie.To, że żadna dziewczęca druzyna nie występuje w rozgrywkach to po prostu skandal.Ale Pił/k/a nie słyszała o zdecydowanym proteście środowiska w tej kwestii.Może go zwyczajnie nie ma.To widać też na meczach ligowych, bo od lat nie spotykamy zorganizowanych grup młodych piłkarek kibicujących starszym koleżankom.