Awansowały na piąte (piłka ręczna)

23
08.12.2003
W sobotę piłkarki ręczne EB Startu zremisowały w meczu wyjazdowym z Łącznościowcem Szczecin 24:24 (17:12). Jeden punkt wywalczony w tym pojedynku pozwolił naszym szczypiornistkom awansować na piąte miejsce w tabeli.
Po raz kolejny elbląskie szczypiornistki pokazały, że nie potrafią grać z zespołami z dolnej części tabeli. Dwa tygodnie temu nasz zespół zremisował z niżej notowaną Gościbią Sułkowice 21:21, a w minioną sobotę podzielił się punktami z ostatnim w tabeli Łącznościowcem. Tym samym elblążanki nie potrafiły przerwać złej passy z ubiegłego sezonu, kiedy to dwukrotnie przegrywały w Szczecinie. Mimo tego wywalczony jeden punkt pozwolił naszej ekipie awansować na piąte miejsce w tabeli. W pierwszej połowie nic nie zapowiadało, że w końcówce spotkanie to będzie aż tak zacięte i wyrównane. Przyjezdne, mimo że grały w osłabieniu (zabrakło kontuzjowanych Justyny Steliny oraz Moniki Pełki) radziły sobie bardzo dobrze. Jako pierwsza na listę strzelców wpisała się Anna Pałgan i Start objął prowadzenie 1:0. Kolejne bramki także były autorstwa naszych piłkarek. Celne trafienia Elżbiety Olszewskiej, Pauliny Korowackiej i Katarzyny Szklarczuk sprawiły, że po sześciu minutach elblążanki prowadziły 4:0. Szczecinianki miały w tym okresie spore problemy z przebiciem się przez szczelna obronę Startu, a ponadto dobrze w bramce spisywała się Natalia Charłamowa. Dopiero minutę później Łączniściowiec zdobył pierwszą bramkę, a Charłamową pokonała Olena Naumienko. Bramka ta nie zmobilizowała jednak gospodyń na tyle, by mogły nawiązać równorzędną walkę z elblążankami. Przewaga, jaką wypracował sobie Start, utrzymywała się do końca pierwszej połowy. W 44 min. Start prowadził 22:18, jednak od tego momentu zaczęły się "schody". Nasze szczypiornistki zaczęły opadać z sił, co może być zrozumiałe, gdyż na ten mecz wyjechały dopiero w sobotę i miały za sobą ciężką kilkugodzinną podróż. W kolejnych akcjach elblążanki miały spore problemy z pokonaniem bramkarki Łącznościowca Sołomiji Siwierskiej, natomiast gospodynie z łatwością zaczęły dorabiać straty. Wystarczyło ponad dziesięć minut, by nastroje w szeregach elbląskiego zespołu znacznie się zmieniły. Dobrze grający Łącznościowiec zdobył z rzędu sześć bramek, nie tracąc przy tym żadnej i w 58 min. wyszedł na dwubramkowe prowadzenie 24:22. Ostatnie 120 sekund należało jednak do elblążanek. Najpierw bramkę kontaktową zdobyła Kinga Polenz, a chwilę później elblążanki popisały się udaną akcją w obronie i znów były w posiadaniu piłki. Po raz drugi z dobrej strony zaprezentowała się Polenz, która wyszła na czystą pozycję, ale została brutalnie sfaulowana przez Iwonę Brzozowską. Zawodniczka ze Szczecina zobaczyła za to zagranie czerwoną kartkę, a rzut karny na bramkę zamieniła Pałgan. W ostatnich sekundach Paulina Korowacka zdobyła bramkę, ale zdaniem sędziów elbląska szczypiornistka przekroczyła linię pola bramkowego i bramka nie została uznana. Mecz kończy się remisem, który na pewno jest sukcesem dla gospodyń walczących o utrzymanie. Dla naszego zespołu wywalczony punkt był na tyle istotny, że pozwolił awansować w tabeli na piąta pozycję. Łącznościowiec Szczecin - EB Start Elbląg 24:24 (12:17) Łącznościowiec: Kociuba, Siwierska - Sawicka 4, Piontke 2, Stefaniuk, Całużyńska 5, Andrzejewska 1, Naumienko 6, Kowalewska 3, Stanisławska, Szott, Brzozowska 3, Zaniewska. EB Start: Charłamowa, Zwiewka - Szklarczuk 2, Lipska 3, Pałgan 5, Oleniacz, Polenz 4, Korowacka 3, Olszewska 7, Migdaliowa. Komplet wyników 11. kolejki: Nata AZS AWFiS Gdańsk - Kolporter Kielce 38:24 (18:16), Sośnica Gliwice - Zagłębie Lubin 18:26 (9:16), Vitaral Jelfa Jelenia Góra - Bystrzyca Lublin 23:23 (10:10), Łącznościowiec Szczecin - EB Start Elbląg 24:24 (12:17), Gościbia Sułkowice - Piotrcovia Piotrków Trybunalski 20:18 (10:8), Zgoda Ruda Śląska - AZS AWF Katowice 22:18 (13:10). Zobacz tabele
MP

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Wierzyliśmy w zwycięstwo, jednak remis nie jest taki zły. Dziękujemy!;-)
LożaVIII'76 (2003.12.08)

info

0  
  0
Szczerze mówiąc liczyłem po cichu, że dziewczyny EB Startu zafundują swoim sympatykom mikołajkowy prezent w postaci komplety punktów. I stało się !!!!!! Chociaż nie ma zwycięstwa jednak remis ( jest także sympatycznym akcentem kończącym I rundę) wystarczył aby zespół z Elbląga przesunął się o jedno oczko do góry i umocnił się w pierwszej szóstce. Zatem nie będę wytykał błędów popełnionych w drugiej części spotkania ( po pierwszej połowie EB Start prowadził różnicą aż 5 bramek 17:12) bo już po poprzednim wygranym meczu jeden z kibiców przytaknął mi, że zwycięskiego spotkania nie krytykuje się!!!! I choć to nie jest wygrany mecz to cel został osiągnięty - 5 miejsce po I rundzie. OK! Dziewczyny trzymajcie tak dalej. Remisujcie na wyjeżdzie i wygrywajcie u siebie, a będzie EKSTRA! Dzięki za miły prezent mikołajkowy w postaci 5 miejsca. Pozdrawiam.
Rex (2003.12.08)

info

0  
  0
REX>> Bardzo ciekawy jestem o jakich błędach chciałeś napisać. Nikt się chyba nie obrazi gdy podzielisz się Twoimi spostrzeżeniami. Pozdrawiam
SES (2003.12.08)

info

0  
  0
SES: Może chodzi o fakt, że po raz enty piłkarki roztrwoniły po przerwie to co wypracowały w pierwszych 30 minutach?
Czy to ważne jak mam na imię? (2003.12.08)

info

0  
  0
Bo jest ich za mało! Naprawdę dziewczyny miały tak miękkie nogi, że jestem pełen podziwu, że dograły ten mecz do końca. Dobry nick...
SES (2003.12.08)

info

0  
  0
Zgadzam sie z Czy to wazne... Fajny nick. Jednak ktos tez obiektywnie patrzy na poczynania Startu, a nie nosi klapki na oczach. Od lat Start ma przestoje po przerwie. Cieszy punkt- choc z taka druzyna- ktorej miejsce jest w I lidze nalezy wygrywac.
Janek (2003.12.08)

info

0  
  0
ciekawe jak byś grał gdybyś od 2 miesięcy kasy nie dostawał i do gara nie miał co wsadzić w tzw 1 ligowym klubie.
falanga (2003.12.09)

info

0  
  0
Janek: jestes beznadziejny, zagraj sobie sam po parogodzinnej podrozy, gola siodemka, no zagraj, a potem cos ewentualnie mozesz nabazgrolic, jestes przeciez taki madry!
nie wiem (2003.12.09)

info

0  
  0
Czasem jest tak, że remis jest sukcesem . I tak na pewno było w tym przypadku.Racja,że w siódemkę grać jest trudno.Pamiętajmy o tym, że w Szczecinie wygrywa się trudno , niezależnie od miejsca które Łącznościowiec zajmuje w tabeli.Nasze dziewczyny muszą przełamać swój opór w meczach wyjazdowych.Jeśli marzą o wysokim miejscu czy medalu , to bez wygranych w Lubinie , Piotrkowie czy gdzie indziej nie będzie to możliwe.O tym wszyscy wiemy i one oczywiście też.A ten słynny już przestój w okolicach 45 minuty meczu to fenomen.Przecież pod tym kątem EB Start ma przygotowane treningi, żeby w ostatnim kwadransie nie tracić bramek a je zdobywać.To tez kwestia psychiki , bo same końcówki meczów są juz OK.To wszystko wygląda bardzo prosto z boku, na boisku jest dużo trudniej wproadzić to w czyn.Może to wynikac także z miernych umiejętnosci niektórych zawodniczek, a to juz inna sprawa.Ale cieszmy się z tego co mamy.Piąte miejsce to w sytuacji dziewczyn i klubu to sukces.Gratulacje dla całej ekipy.Czekam na więcej.
Pił/k/a (2003.12.09)

info

0  
  0
Popatrzcie tylko jakie wyjazdy ma Start i przestańcie gadać o wysokim miejscu czy (HA HA HA) medalu :)) W kolejnych meczach poznacie prawdziwą "wartość" waszej druzyny.
Mariusz (2003.12.09)

info

0  
  0