Muzyczna podróż z Marcinem Wyrostkiem

11
26.03.2015
Muzyczna podróż z Marcinem Wyrostkiem
Marcin Wyrostek zabrał elblążan w muzyczną podróż po Europie (fot. Michał Skroboszewski)
Od Irlandii poprzez Hiszpanię, Bułgarię i Mołdawię nie zapominając o ojczystych zakątkach – elblążanie byli zachwyceni, gdy Marcin Wyrostek wraz zespołem Tango Corazon, zabrał ich w muzyczną podróż po Europie. Artysta promował swoją najnowszą płytę „For Alice”. Tytułowa Alicja to żona Marcina Wyrostka i to jej zadedykowany jest album. Zobacz fotorelację z koncertu.
- Jest fajna energia w Elbląskiej Orkiestrze Kameralnej, to jedna z perełek na mapie Polski – Marcin Wyrostek nie mógł się nachwalić elbląskich muzyków. O tym, że nie były to tylko banały wypowiadane w każdym mieście pod adresem lokalnych muzyków świadczy fakt, iż Marcin Wyrostek jest stosunkowo częstym gościem EOK.
   - Sam już nie wiem, który raz jestem w Elblągu. Szósty, siódmy? Za każdym razem jest wspaniała atmosfera. Cieszę się, że mogę tu grać. I z przyjemnością tu wrócę - mówił nam artysta.
   Na wczorajszym (25 marca) koncercie Marcin Wyrostek zaprezentował utwory z najnowszej płyty „For Alice”. Przeważały autorskie kompozycje, ale największe wrażenie zrobiła interpretacja przedwojennego przeboju Mieczysława Fogga „Ta ostatnia niedziela”. Niejako przy okazji słuchacze mogli się przekonać, jakie „cuda” może wyczyniać akordeon poddany woli utalentowanego muzyka. To, co artysta zrobił z instrumentem w utworze „Cinema Tango” to są Himalaje wirtuozerii. Kontrastem dla tych utworów była „Zima” z „Czterech pór Vivaldiego”, których Marcin Wyrostek radził słuchać z zamkniętymi oczyma. Solowy popis artysty na akordeonie, a słuchaczom wydawało się, że gra cała orkiestra. Opisywanie tego mija się z celem, ponieważ żadne słowa nie opiszą mistrzostwa dźwięków, które z akordeonu Marcina Wyrostka płynęły. Kto nie był, ma czego żałować. Płyta jest tylko zastępnikiem i nie pozwala, niestety, odczuć emocji, które przeżyli słuchacze.
   Album „For Alice” jest kolejnym dowodem na wszechstronność akordeonu, instrumentu, na którym można grać zarówno muzykę klasyczną, jak i szeroko pojętą rozrywkową. Dziesięć znajdujących się na nim utworów stanowi przekrój przez dotychczasowe dokonania i fascynacje akordeonisty.
   - Każdy z utworów ma swoją odrębną historię, jeden nawiązuje do biografii ostatniego klezmera Rzeczpospolitej Leopolda Kozłowskiego, inny powstał przy okazji tworzenia muzyki do filmu o księdzu Tischnerze - Marcin Wyrostek wspominał pracę nad albumem. Elbląska publika dała się porwać tangom i balladom. Ale w głównej roli wystąpił akordeon.
   - Na akordeon można przenieść każdy rodzaj muzyki, nie zawsze zabrzmi to dobrze, ale na pewno ciekawie - zdradził artysta. Po koncercie można z dużą dozą prawdopodobieństwa przypuszczać, że i utwory Guns N' Roses na akordeonie w wykonaniu Marcina Wyrostka miałyby szanse stać się przebojami. Dużą rolę w utworach odgrywały też skrzypce i „solówki” na tym instrumencie. Ludziom dla których podstawowym kontaktem z muzyką jest papka podawana przez najpopularniejsze stacje radiowe – spotkanie z Marcinem Wyrostkiem i Elbląską Orkiestrą Kameralną jawi się jak odkrycie Ameryki.
   
Elblążanie podziękowali artyście owacją na stojąco, a następnie ruszyli tłumnie, by nabyć płyty i uzyskać autograf.
   

   Patronem medialnym Elbląskiej Orkiestry Kameralnej jest Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl
Sebastian Malicki

Fotoreportaż

Kliknij, żeby zobaczyć więcej zdjęć

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

To mógł być fantastyczny koncert. Niestety oświetleniowiec z ekipy Marcina Wyrostka postanowił go zepsuć. Ten nieszczęśnik umyślił sobie, że wzmocni efekt artystyczny koncertu świecąc co chwilę publiczności ostro po oczach. Nie sposób było skupić się na muzyce. Pan Wyrostek powinien go przy najbliższej okazji zastrzelić i zatrudnić jakiegoś profesjonalistę.
admin (2015.03.26)
Rany admin! Bo dostaniesz wyrok za rosiewanie nienawisci;) "Zastrzelic". Ktos to moze wziasc na nazbyt powaznie.
niezalogowanaalmerka (2015.03.26)

info

4  
  2
Okazji do zastrzelenia ma przynajmniej kilka dziennie. Przychylam się do opinii na temat oślepiania. Wyjątkowo złośliwe to było. Pewnie po pracy chodzi po mieście i rysuje gwoździem auta zaparkowane przy ulicy.
Akordeonista (2015.03.26)

info

4  
  1
To był fantastyczny koncert. Dziękuję.
(2015.03.26)

info

3  
  3
Ojj. Czyzby EOK bannerow nie wykupilo na portelu?
(2015.03.26)
To nie EOK dał ciała tylko ekipa Wyrostka.
(2015.03.26)
Tylko te plastykowe krzesła, a fe - CSB.
(2015.03.26)

info

0  
  1
Może i tak ale koncert byl piękny.
(2015.03.26)

info

2  
  0
co ty czlowieku wiesz o oswietleniu.
swiecacy (2015.03.27)
Ja w zasadzie nie mam pojęcia o oświetleniu. Potrafię (z trudem) włączyć światło w pokoju. Natomiast mój wzrok doskonale wie kiedy jest torturowany ostrym, bezpośrednim strumieniem światła prosto w oczy.
admin (2015.03.27)