A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Wszyscy co chcą kopać niech najpierw zaczną od własnych ogródków idzie wiosna! Do dnia dzisiejszego nie ma żadnej analizy prawnej co do działek na których znajdują się pokłady bursztynu. Do dnia dzisiejszego nie ma decyzji władz pomorskiego i ich stosunku do tej idei fiz rodem z wesołego kolorowego PRLu. Nie było konsultacji społecznych z mieszkańcami tak pomorskiego jak i Mierzei. Do dnia dzisiejszego nie ma odpowiedzi okręgu 39 wszak teren transgraniczny no i najważniejsze kosztorysu realnego budowy kanału jaki i planu ewentualnych korzyści. Informacje, że w przyszłości dzięki przekopowi w Elblągu będzie przeładowywanych do 3 mln ton towarów rocznie źle świadczy o twierdzących mający nas za kretynów?!
Ciekaw jestem ile z tych osób wypowiadających się jeździ latem na Mierzeję.
Nikt nie zdaje sobie sprawy z tego, że w Krynicy woda jest pozbawiona takich rewelacji jak sinice, które notorycznie występują w Trójmieście i przy ujściu Wisły w Mikoszewie.
Po przekopie ta sytuacja się zmieni i turyści mogą już mniej chętnie przyjeżdżać na wypoczynek. Ponadto do Krynicy prowadzi jedna droga, która zostanie dodatkowo przecięta przekopem - kolejna trudność z dostaniem się do Krynicy jak i wydostaniem. W razie wypadku kłopot z dotarciem służb medycznych itp. Jest wiele przeciwności, a elblążanie ślepo wierzą, że na przekopie zarobią. Zarobią tylko ci, którzy będą przy korycie, a PIS będzie chwalił jaki to on skuteczny, bo obietnice wyborcze spełnił. Lepiej tą kasę przeznaczyć na przyciągnięcie nowych inwestorów do Elbląga, przynajmniej nie zostanie "utopiona" w tak niedopracowanym projekcie. I weźcie pod uwagę, jak wielu elblążan prowadzi swoje interesy w Krynicy i okolicach. Jeśli Krynica przestanie być atrakcyjna, to ci którzy tam pracują wrócą do elbląskiego PUP i MOPS po zasiłek, a port elbląski raczej im tej pracy nie da. .. .
Trzeba sprawdzić ostatnie większe darowizny na rzecz tej organizacji. Zazwyczaj to dużo wyjaśnia w kwestach zainteresowania tematem. Jeśli organizacja nie chce przekopu niech otworzy 3 fabryki w naszym mieście, które dadzą ludziom pracę.
WWF oni piszą o zlepku wysepek ( to są wyspy ) połączone łachą piachu !!! Ich znajomość tego zagadnienia jest ŻĘNUJĄCA
Popieram zdanie większości, że projekt ten jest ściśle polityczny. Jak to się opłacało, już dawno by się znaleźli inwestorzy prywatni i mierzeję by przkopali
Nie pieprzyć lecz kopać.
To weź człowieku idź do sąsiada przekopać mu na przełaj ogródek, bo ty chcesz mieć dostęp do kanału melioracyjnego. Już to widzę jak się sąsiad cieszy i zaprasza cię z łopatą. Jak to łatwo elblążanom decydować o terenie, który do nich nie należy :( Prawdziwie polska przypadłość - komuś zniszczyć, bo ja nie mam.
Całkiem niedawno w skali przyrodniczej, bo w średniowieczu Mierzeja Wiślana była wyspą. Tylko Wisła naniosła poprzez deltę tyle mułu, że się połączyła ze stałym lądem. Każda budowa, nawet budowa domu czy altanki jest ingerencją w naturę. W miejscu tego domu już żabki i koniki polne nie będą mogły sobie skakać. Ale na pewno znajdą sobie inne miejsce gdzieś obok, może jeszcze lepsze. Tak samo może być z kanałem przez Mierzeję. Coś się straci, ale coś innego zyska, nawet w przyrodzie - zwiększy się wymiana wód, przypłynie więcej ryb morskich, a z nimi ptaki które na nie polują. Ekolodzy trochę przesadzają. Między interesami ludzi a interesami środowiska naturalnego trzeba znaleźć kompromis. Jak się bardzo chce, to można. Ale jak każdy się będzie upierał przy swoim, to się nie da. A czasami można się zastanawiać, czy za tą ekologią nie stoi jakiś interes polityczny. Nawet Rosjanie mogą pod ukradkiem wysyłać swoich ekologów do WWF
A może pogłębić i poszerzyć rzekę Szkarpawę, która łączy Zalew Wiślany z Wisłą. Już teraz małe statki i barki tędy pływają. To by było dużo tańsze.