Cios prosto w serce. "Żonę kochał i żałuje"
47-letni Piotr C. przyznał się do zabójstwa żony, zapewniał, że ją kochał i żałuje tego, co się stało (fot. arch. KMP w Elblągu)
Żonę kochał i żałuje tego, co się stało. A stała się tragedia. We wrześniowe popołudnie 47-letni Piotr, w czasie sprzeczki z żoną Teresą, zadał jej dwa ciosy kuchennym nożem w klatkę piersiową. Jeden - prosto w serce - okazał się śmiertelny. Mężczyzna stanie przed sądem pod zarzutem zabójstwa. Grozi mu nawet dożywocie.