48
20.10.2014

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Też byłam w ciąży i kiedy pobolewał mnie brzuch to albo zostawiałam zakupy w koszu i wychodziłam, albo prosiłam grzecznie innych klientów aby mnie przepuścili i nie było problemu. Do głowy by mi nie przyszło, żeby iść do punktu obsługi i w bólach (narażając maleństwo) czekać na kierownika, żeby się pożalić. Drogie panie, zamiast ciskać się po fakcie radzę spokojnie poprosić o pierwszeńtwo, nie tylko w marketach. Będziecie mile zaskoczone.
(2014.10.20)
zgadza się, mi pani powiedziała, że jeśli ludzie stojący przede mną się zgodza, to mogę być poza kolejnoscia hehe. .. to nie żaden incydent, taka polska rzeczywistość :-)
qwertyabc (2014.10.20)

info

9  
  1
Tak samo jest w stokrotce i carrefour-ze, kaufland-zie, wszedzie, nie zawsze meza wyslac mozna, ciaza nie choroba ale zdaza sie jak i bez niej ze czlowiek nagle zle sie czuje, a ludzie maja znieczulice i mozna umrzec, urodzic i nie tylko i nie zauwaza bo to problem dla nich zeby pomoc
mmppkk (2014.10.20)

info

6  
  4
jestem ON z widoczną niepełnosprawnością ale "niestety" nie jeżdżę na wózku i również, kiedy stanęłam przy kasie do 10 art. (mając więcej, ale kolejka była krótka) to dowiedziałam się od Pani kasjerki, że mnie nie obsłuży bo mam więcej niż 10art. Po mojej prośbie żeby również była taka stanowcza i zweryfikowała kolejkę przy kasie z pierwszeństwem, bo na moje oko to nie było tam osób uprzywilejowanych (ale zwracam uwagę że ON nie musi mieć widocznej niepełnospr. ) dowiedziała się że kasa ta nie jest dla ON tylko dla "wózkowiczów" bo ma szersze przejście. Sprawa dotyczy sklepu E. Leclerc, także jak widać nie jest to odosobniony przypadek ale Panie kasjerki tak mają mówić. Ale mając tu czarno na białym wypowiedź p. Czaplickiej, przy najbliższych zakupach "niefortunny incydent i że podobna sytuacja się nie powtórzy" :)
ONbezpierszeństwa (2014.10.20)

info

5  
  3
Ale mając tu czarno na białym wypowiedź p. Czaplickiej, przy najbliższych zakupach sprawdzę czy był to tylko "niefortunny incydent i że podobna sytuacja się nie powtórzy" :)
ONbezpierszeństwa (2014.10.20)

info

4  
  0
Kasa pierszeństwa owszem. Jak się pierwszy dopchasz, to cię obsłużą. Jak się nie dopchasz to będziesz stać w kolejce.
(2014.10.20)

info

6  
  1
ciaza nie choroba ale czasem jest ciezko, bola plecy itp i to nie znaczy ze kobiety w ciazy maja lezec cale dnie w domu. ja po urodzeniu dziecka w kerfurze zawsze jak syn byl maly szlam do kasy pierszenstwa i sie przepychalam. raz nie dalam rady a pani na kasie odwracala glowe ze niby nas nie widzi :( jak jej uwage zwrocilam to oburzona. .. ale jak kasa do 10ciu artylulow to juz z kilometra krzycza ze ma pan/pani za duzo towaru w koszyku i nie obsluze!!!! kiedys w leclerku widzialam jak pan stanal i sie klucil a kasjerka w zaparte nawet ochrone wezwala. mial tam ponad 10 szt i byl z dzieckiem z 10letnim (tak na oko) i powiedzial zeby podzielila zakupy na nich dwoch to ona ze nie bo dziecka nie skasuje!!!!!parodia!!!!!dodam ze dziecko nie mialo alkoholu; ) ale jakas parodia! kobiet w ciazy nie widza i z malymi dziecmi a zakupy w koszyku z kilometra dojrza i przelicza!!!! ludzie w kolejce tez jak buraki. .. .w sumie przy kasie pierszenstw to przewaznie sami niedowidzacy tez staja. .. .zal.
(2014.10.20)

info

4  
  2
Nie pasuje, to się tam nie kupuje. Jest wiele sklepów do wyboru. Na rogu Grunwaldzkiej i Żeromskiego chętnie Was obsłużą bez kolejki.
Sąkobietywciążyiwciąży (2014.10.20)

info

5  
  2
A taka kasierka to ma walczyć z tymi co już weszli do tej kasy - na pięści czy wyzwiska, wzywać ochrone, przedłużyć czas itp? Wiecie z czym to się może wiązać dla kasierki, patrząc na masę awanturników? Po drugie tyle godzin pracy przy tej kasie. Nie mam nic wspólnego z pracą na kasie, ani nie znam nikogo, ale zawsze mam trochę wyrozumiałości, bo widzę co się dzieje w tych marketach i jakimi burakami są niektórzy klienci. A ciężkie toboły jak ktoś nie ma siły i auta to zwrócić się z pomocą do kogoś z bliższych, albo kupować potrzebne rzeczy w mniejszej ilości. Ja nigdy nie wchodzę do tych kas z pierwszeństwem, bo jak już coś bym wyładował to nie da rady kogoś puścić. Bardziej tylko oburzać może stanowisko sklepu i zignorowanie sprawy. Dopiero jak większość w Polsce "zmobilizowały" media.
Pa1 (2014.10.20)

info

8  
  0
Tak jest nie tylko w E leclerc ale i w Carefour nikt nie patrzy na to że się jest w ciąży ekspedientki nawet nie zauważają kobiet w ciąży. Mnie też nikt nie widział chodź brzuch był widoczny i specjalnie rozpięłam kurtkę. Dosłownie żenada
(2014.10.20)

info

5  
  5



Reklama X