UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Też byłam w ciąży i kiedy pobolewał mnie brzuch to albo zostawiałam zakupy w koszu i wychodziłam, albo prosiłam grzecznie innych klientów aby mnie przepuścili i nie było problemu. Do głowy by mi nie przyszło, żeby iść do punktu obsługi i w bólach (narażając maleństwo) czekać na kierownika, żeby się pożalić. Drogie panie, zamiast ciskać się po fakcie radzę spokojnie poprosić o pierwszeńtwo, nie tylko w marketach. Będziecie mile zaskoczone.