A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
To nie jest jednostkowy przypadek. W Kerfie notorycznie z kasy pierwszeństwa korzystają Rosjanie, którym nikt nie zwraca uwagi. Jako osoba na wózku wielokrotnie tego doświadczyłam.
Nie jesteście same. U mnie tak samo przede mną 5 osób ( nie na wózkach, nie w ciąży) zwykłych kupujących a ja stoję i pocę się. Nie jest przyjazny kobietom w ciąży!!!!!
Pełna kultura to w IKEA. Jak tylko stanęłam do tej kasy Pani od razu wołała, nawet nie kazała mi wykładać produktów na taśmę. Leclerck nie dorasta do stóp. Musi się uczyć od nich
popieram wypowiedz pani 9m-c IKEA to wzór
Zapraszam do zrobienia zakupów w jakimś supermarkecie w Wielkiej Brytanii, tam dopiero zobaczycie co to jest czekać w kolejce, gdy kasjerka plotkuje z każdym klientem.
Tak jest tam w każdym sklepie, markecie.
Faktem tez jest to ze pierwszeństwo dla osób ciężarnych czy niepełnosprawnych jest przestrzegane.
Ludzie, kasa pierwszeństwa nie jest kasą WYŁĄCZNIE dla niepełnosprawnych/w ciąży. Po prostu takie osoby, gdy się pojawią, mają prawo wejść jako pierwsze. Nie uważam jednak, by kasjerka obsługując non stop wypatrywała uprzywilejowanych. Paniom w ciąży radzę nie: rozpinać kurtki i wypinać brzuch, tylko podejść i poprosic o obsługę poza kolejnością. Jako klient też nie odwracam się do tyłu, by wypatrywać brzucha kobiety za mną - to byłoby chore. Zdarzyło mi się niedawno, że pani w ciąży po prostu podeszła do kasy, poprosiła o obsługę ze względu na swój stan. Została obsłużona od ręki, wszyscy w kolejce rozumieli sens działania kasy pierwszeństwa, nie było problemu. Drogie panie, ruszyć głową, a nie postawa roszczeniowa i myślenie 'no przecież wszyscy z odległości kilkunastu metrów czy od tyłu powinni widzieć mój brzuch. .. "
A ciężarna nie mogła zostawić męża w kolejce i poczekać na ławkach stojących kilka kroków od kasy?
Dokładnie taką samą odpowiedź usłyszałam od kasjerki w tym samym hipermarkecie.Stałam w dość długiej kolejce,gdy nadeszła moja kolej zapytałam kogo obsługują w pierwszej kolejności w kasie z pierwszeństwem czy osoby niepełnosprawne,kobiety w ciąży czy może pana w potrzebie z czteropakiem.Usłyszałam,że to nie kasa z pierwszeństwem,to kasa przystosowana dla wózków.Wskazałam,że widnieje tabliczka nad nią z kobietą ciężarną.Kasjerka zmieszala się,ale dalej brnela w zaparte,że kobietom w ciąży łatwiej przejść.PARANOJA!
nie prawda to nie incydent. Gdy byłam w ciąży i chciałam skorzystać z przywileju tej kasy usłyszałam dokładnie taką samą odpowiedź
Za komuny były takie przywileje dla osób starszych, matek z dziećmi czy w ciąży, czasy się zmieniły droga pani I trzeba swoje wystać a jak ciężko to w domu leżeć a nie narażać maleństwo na niebezpieczeństwo to jest niepoważne.
Ja miałam tak samo jak opisuje czytelniczka. .. będąc już w zaawansowanej ciąży postanowiłam skorzystać z tej niby przysługującej nam kasy ale oczywiście Pani kasjerka widząc Mnie że ledwo stoję nie zwróciła innym klientom uwagi aby Mnie przepuścili. .niestety bardzo zawiodłam się na tym hipermarkecie. .. i nie ma co się obrażać moje drogie kasjerki bo skoro kasa jest przeznaczona dla osób niepełnoprawnych i kobiet w ciąży to ta kasa jest dla nas bo jest tylko jedna i nie zawsze otwarta ! I to się tyczy również klientów najlepiej udawać, że się nie widzi nie ?