A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Proponuję zainstalować kamerkę on-line z widokiem na ten plac zabaw. Niech pokażą wszystkim jak się ładnie bawią.
Zgadzam się z tym artykułem i autorem tekstu. Komentarze w stylu " palant, który nie miał dzieci" , " stary piernik" i inne negatywne słowa, świadczą tylko o poziomie inteligencji społeczeństwa, ludzi, którzy się wypowiadają w sposób prostacki. Ludzie nie szanują siebie, są złośliwi, chamscy, uparci, brak tolerancji w tym wszystkim. Czasy się zmieniły, dzieci i młodzież była wychowywana w inny sposób. Teraz nie ma żadnych zasad, nie wspominając już o kulturze, szacunku i innym wartościom. Współczuję mieszkańcom takich miejsc, że nie mogą tego tak łatwo zmienić. W Pasłęku, na ul. Dworcowej jest taki sam problem. Choć plac zabaw jest mały, to dziec nie szanują, a nawet specjalnie niszczą rzeczy, rzucają śmieci. Wychodzi na to, że są w taki sposób wychowani przez swoich rodziców, w domu pewnie też mogą grać w piłkę, rzucać śmieci gdzie popadnie. A więc moi drodzy czytelnicy, zanim skomentujecie i napiszecie swoje zdanie zastanówcie się nad tym. Ja jestem matką i nie jestem starym piernikiem, mam 34 lata, ale pomimo tego jestem wychowana z szacunkiem i tolerancją do innych ludzi. Moim zdaniem należy przestrzegać zasad obowiązujących w życiu, na placu zabaw, w szkole, w pracy, tak było już od wieków. Poza tym musi zdarzy się coś złego, ktoś musi dostać taką piłką w twarz lub trzeba zniszczyć czyjeś mienie, żeby co niektórzy zrozumieli o czym w ogóle jest mowa. Rodzice, nie biorą odpowiedzialności za swoje dzieci, brak autorytetów i potem rośnie taka hołota.
Witam z tej strony autor artykułu. Bardzo Pani dziękuję za pozytywny i budujący dla mnie komentarz. Widać, że czasem zdarzy się na forum inteligentna, wrażliwa osoba z dużą kulturą. Widać, że jest Pani osobą która czyta ze zrozumieniem oraz stara się zrozumieć inne osoby. Tak jak Pani pisała chodzi mi tylko o kulturę bycia, poszanowania drugiego człowieka. Staram się szanować innych, ale też chcę poszanowania dla mnie. Nie chcę, aby place zabaw były jak to śpiewał Perfekt " Fabryka małp, fabryka dzikich zwierząt "
Chciałem bardzo podziękować za pozytywną opinię i zrozumienie mojego artykułu Osiedlowemu, Nieobojętnej oraz izulek1980.Widać, że są to osoby inteligentne i wyczulone na pewne nieprawidłowości które coraz częściej pojawiają się w naszym otoczeniu.
Rozumiem ten problem aczkolwiek jestem za dziećmi nawet tymi dużymi. Mieszkam od niedawna w Elblągu i naprawdę nie ma miejsca na to by się wyszalec. Sama mam problem z wyladowaniem nadmiaru energii. Siłownia kosztuje naprawdę dużo, jakieś zajęcia boksu czy innych dyscyplin to koszt jeszcze większy.. także gdzie można się wylądować? Po co plac zabaw skoro nie można grać w piłkę ? To już nie zabawa ? Nie można jeździć rowerem ? To już zbrodnia ? Niedługo jedynie dozwolone będzie siedzenie w domu przed komputerem 24/7 a wychodzenie jedynie do pubu wieczorem żeby się pok**wic w kiblu.. smutna rzeczywistość "nowoczesnego" panstwa, miasta.. wiochy
Mieszkam klatke obok. Problem z tym samym placem zabaw. Nie pilka nozna mi przeszkadza ale dzieci, ktore nie potrafia normalnie sie bawic tylka drą sie ile sił w plucach. Drą sie nie byle jak. Niejeden pijaczyna w barze nie używa tylu przekleńst co te dzieci. Boje sie co bedzie jak one dorosna.
A koledzy z murka co od 5 rano dyskutują na poważne tematy przy winku ci nie przeszkadzają ???
Zaorać plac zabaw zbudować parking strzeżony.
Na boiskach szkolnych ZAKAZ GRANIA W PIŁKĘ, na osiedlach między blokami - również, na placach zabaw ZAKAZ ZABAWY, na starówce ZAKAZ IMPREZOWANIA co się tu dzieje ? dom starców robicie z Elbląg i strefę ciszy a potem marudzą staruchy że mało młodzieży, że pusto w mieście a jak ma urwał być skoro wszystkiego zabraniacie co ta młodzież i dzieciaki mają robić? ćpać w piwnicach bzykać się w windach czy nie wychodzić z domu LUDZIE OGARNIJCIE SIĘ ZANIM TO MIASTO WYMRZE !!!
Witam, jako autor powyższego artykułu, chcę skrótowo napisać jeszcze raz swoje podejście do całej tej sprawy z placem zabaw. Dziękuję: Zgredowi, Ivonne i Rozżalonej za pozytywne zrozumienie moich przemyśleń.
1.Plac zabaw nie jest przeznaczony do gry piłką, wskazuje na to tabliczka zamieszczona na ogrodzeniu, wywieszona przez spółdzielnię. Także normalnie myślący człowiek, gdy spojrzy na architekturę placu, rozmieszczenie urządzeń do zabaw oraz niskie ogrodzenie, które nie chroni przed piłką stwierdzi, że plac nie nadaje się do tego.
2.Młodzież czy dzieci grające piłką w większości w " nogę" , narażone są na takim placu poszkodowaniem, bo przewracając sie łatwo uderzyć głową w jakąś konstrukcję, poza tym narażone są też na uszkodzenia same konstrukcje na placu, bo piłka często uderza o te urządzenia.
3.Piłka która kopnięta jest poza plac, często uderza w pobliskie samochody stojące na parkingu (ciekawostka dla posiadających samochód),
4.Piłka która kopnięta jest poza plac naraża na niebezpieczeństwo przechodniów przechodzących obok (dostać piłką w głowę - żadna przyjemność), poza tym piłka uderza w balkony, okna czy koło okien (drobnostka - można się przyzwyczaić a młodzież musi sie przecież wyszaleć). Czy naprawdę tak ciężko to zrozumieć?