88
13.04.2014

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Straszne, to jeden z bardziej jeśli nie najbardziej doświadczonych żeglarzy z Elbląga. szok i wyrazy współczucia.
redrum (2014.04.13)

info

8  
  0
Zginęła nauczycielka SP nr 12 pani Beata Hryniewicka i jej mąż Janusz
(2014.04.13)
Prokurator nie orzeka. Orzeka Sąd lub Izba. Szyper nie liczy. Liczy administrator odpowiedzialny za ustawienie prawidłowego oznakowania brzegowego. Szyper wie ile ma nad lustrem metrów i co mu " dysponuje" oznakowanie brzegowe i Locja.
AKŁ (2014.04.13)
W odpowiedzi na pytanie przedpiścy kto z urzędników odpowie jeśli nie było właściwego oznakowania ? Po pierwsze oznakowania nie było - na pewno. Po drugie, nikt nie odpowie, ponieważ nie był to " szlak żeglowny" , a więc na takim szlaku nie ma obowiązku wytyczania szlaku bojami, utrzymywania odpowiedniej głębokości, oznakowywania linii energetycznych, druty mogą przechodzić nisko nad wodą, mogą być niskie mosty itp. itd. Od razu też dodam, że fakt, że dany szlak nie jest uznany jako " droga wodna" , nie ma znaczenia w przypadku żeglugi turystycznej. Turyści mogą pływać po wszystkich dostępnych do żeglugi akwenach jednostkami turystycznymi. Dla przykładu - przez większość jezior na Mazurach jest wytyczona bojami " droga wodna" ale jachty pływają po całym jeziorze. Fakt, iż dany szlak jest lub nie jest " drogą wodną" , " szlakiem żeglugowym" ma znaczenie dla jednostek żeglugi profesjonalnej - pchaczy z barkami, czy statków pasażerskich. Nawet one mogą pływać poza wyznaczonym szlakiem żeglugowym, ale na własną odpowiedzialność i wtedy nie działa ubezpieczenie (w przypadku jednostek turystycznych działa, chyba że wpłyną na akwen objęty zakazem żeglugi). Jednak z reguły statki pływają tylko po wytyczonych " drogach wodnych" , głównie ze względu na płycizny, które nie są groźne dla jachtu, ale już wpłynięcie statku na mieliznę może oznaczać kosztowną akcję ratowniczą. cdn
(2014.04.13)
cd Utrzymywanie szlaku wodnego poza kategoriami „ drogi wodnej” jest korzystne z punktu widzenia kosztów. W przypadku, gdy dany szlak staje się drogą wodną, trzeba utrzymywać na nim odpowiednią głębokość (koszty), oznakowanie (koszty), podnieść linie energetyczne na minimalną wymaganą przepisami wysokość (koszty) i je oznakować (koszty), mosty muszą być na odpowiedniej wysokości lub być zwodzone (koszty). To oczywiście tylko teoria, bo jak pokazują przykłady z sąsiedztwa - na przykład z Nogatu. Most „ tymczasowy” w Kępkach nie spełnia minimalnych parametrów wymaganych dla klasy drogi wodnej Nogatu, ale i tak stoi i nikt nie został zmuszony do jego rozbiórki. A że paraliżuje to żeglugę większych jednostek. .. No i co z tego? Pozdrowienia, piotr zalewwislany. pl
(2014.04.13)

info

9  
  0
" O Dobry Boże czemu mi tak smutno wszak przyjaciela i żeglarza straciłem. .. ." Jasiu Olszewski
olo60 (2014.04.13)

info

7  
  2
mam miłe wspom nienia gdy pływałam z grześkiem sewerem adamem i jaśkiem niech pan bóg ma ich w swojej opiece
Del (2014.04.13)
Zginęła moja Pani od przyrody, wspaniała nauczycielka, szczere kondolencje dla rodziny. .. .
UczennicaOla (2014.04.13)

info

16  
  1
Najprawdopodobniej
(2014.04.13)
Wielka tragedia. .. tuż przed świętami. .. Ogromny ból. Wyrazy współczucia dla najbliższych
(2014.04.13)

info

13  
  0