A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
MasterofPoland- co za zabawny człowieczek. .. pisze komentarze, które potem sam sobie ' ' lubi' ' . .. zapewne Jesteś jakimś dzieciaczkiem, bo jeśli nie, to masz poważny problem. .. !
Widzieliście reakcję Lublinianek po meczu? Szał radości. To chyba o czymś świadczy. Dla tych co nie zrozumieli dodam, że przyjechały tu i wcale nie były pewne zwycięstwa! Bały się tej konfrontacji. Wygrały zasłużenie, a nasz trener - podobnie jak jego poprzednicy feruje jedne, a niszczy drugie! Kasia Cekała w mojej ocenie to jedna z lepszych skrzydłowych w Polsce, ale blokując ją na ławce niszczy jej karierę.
Sielicka broniła dobrze w I połowie. W drugiej było już gorzej - w czym zreszta duża zasługa słabej gry całej drużyny. Dziwię sie tylko, że trener nie wypróbował tej nowej bramkarki, gdy i tak już było widać, że mecz jest przegrany. Chyba więc ten trener w emocjach nie dostrzega oczywistej potrzeby pewnych rozwiązań. A wystarczy popatrzeć na toczące się akurat mistrzostwa Europy mężczyzn - jak dobrzy trenerzy rotują podczas gry bramkarzami. Niestety Start to tylko dwie stkrzydłowe, no może jeszcze Panie Waga i Wolska.
W pewnej kwestii zgodzę się z powyższym komentarzem- gdy było oczywiste, że meczu nie da się już wygrać, trener powinien wpuścić drugą bramkarkę, żeby zobaczyć jak się spisuje i tym samym drugiej dać odpocząć. Oczywiście racją też jest, że w 2połowie Ewa broniła słabiej, ale to w większej części wina słabej obrony i ataku ( wiele kontr). Mimo tego broniła całkiem nieźle i jest jedna z mocnych stron drużyny. .. dlatego nie mogę się zgodzić, że START to tylko skrzydłowe, bo niestety tak nie jest. Fakt, pani Grzyb jest bardzo dobrą zawodniczką, wczoraj zagrała dobry mecz, ale jej też zdarzają się słabe występy. Pani Koniuszaniec wczoraj w pierwszej połowie także dobrze pograła, w drugiej już nie, więc bardzo często jej tez nie wychodzi. Właśnie wtedy powinien trener wpuszczać rezerwowe zawodniczki, które są bardzo dobre. Ponad to Pani WOLSKA i WAGA też grają super. Pochwalić należy też KLONOWSKĄ, bo ostatnio gra coraz lepiej.
Bramkarka Startu zagrała dobry mecz w pierwszej połowie. Jest to także zasługa skutecznej gry w defensywie całego zespołu w tej części gry. W drugiej obrona stała i czekała co zrobią rywalki, pozwalając oddawać im rzuty z łatwych pozycji i tutaj już Sielicka przy grze 1:1 miała już gorszą skuteczność obron. W takich sytuacjach liczy się doświadczenie, a tego jej jeszcze brakuje. Skrzydłowe dzięki obronom bramkarki w I połowie mogły grać kontrataki, w II z powodu słabej obrony i wysokiej skuteczności ataku rywalek mogły grać jedynie w ataku pozycyjnym, a ten wyglądał już dużo słabiej niż przez pierwsze 30 minut meczu. Start w tym sezonie w każdym meczu ma przestój, na słabsze zespoły to wystarcza, na mocne już nie. Jeśli uda się to wyeliminować, wtedy możemy myśleć o równej walce z czołową trójką/czwórką ligi.
Sielicka na plus, zresztą nie tylko ten mecz. Dla mnie objawieniem jest ta dziewczyna biorąc pod uwagę jej staż w ekstaraklasie(a właściwie jego brak)i wiek. Popisać sobie głupoty o niej możecie, tyle waszego.
Sielicka bardzo dobra bramkarka ! Biorąc pod uwagę jej wiek i staż w ekstraklasie broni znakomicie !; )
Sielicka broni znakomicie to za duzo powiedziane bo znakomity to jest Slawek Szmal ona poprostu ma talent i jak bedzie dobrze pracowac i nabierze doswiadczenia to bedzie klasowa wartosciowa zawodniczka
Dziś się Sławek nie popisał, więc wychodzi na to, że każdy gracz może mieć słabszy dzień; ]