Na razie sześciu chętnych

40
08.01.2014
Na razie sześciu chętnych
Czy Mirosław Siedler dalej będzie pełnił funkcję dyrektora Naczelnego i Artystycznego? O tym przekonamy się w lutym (fot. arch. WS)
Wszystko zaczęło się od anonimu, który ukazał się na początku października ub.r. na portalu e-teatr. Obecnemu dyrektorowi elbląskiego teatru przedstawiono tam zarzuty mobbingu, nepotyzmu oraz zastraszania pracowników, ale przede wszystkim poproszono o zorganizowanie konkursu na to stanowisko, bo początkowo miało go nie być. Ostatecznie zarząd województwa pod koniec listopada podjął decyzję o jego przeprowadzeniu. Kto zostanie nowym dyrektorem elbląskiego teatru?
Swoją kandydaturę na stanowisko dyrektora elbląskiego teatru można było zgłaszać do wczoraj (7 stycznia). Jak informuje Biuro Prasowe Urzędu Marszałkowskiego na razie wpłynęło sześć ofert, ale możliwe jest, że będzie ich więcej z uwagi na to, że urząd czeka jeszcze na te, które mogły zostać wysłane pocztą. W tym przypadku decyduje data stempla pocztowego.
   Następnie, po ich zebraniu, w połowie stycznia odbędzie się posiedzenie komisji konkursowej, w skład której wejdą przedstawiciele samorządu województwa, organizacji pozarządowych i zawodowych, związków zawodowych oraz ministerstwa. Wtedy też nastąpi otwarcie ofert.
   Kto może zostać dyrektorem elbląskiego teatru? Ten, który spełnia formalne kryteria wyboru określone przez jego organizatora, a więc między innymi posiada co najmniej pięcioletni staż pracy w instytucjach artystycznych i trzyletni staż pracy na stanowiskach kierowniczych. Preferowani będą kandydaci z dobrą znajomością problematyki życia teatralnego i muzycznego, zasad gospodarki finansowej w instytucjach kultury i z ukończonymi podyplomowymi studiami z zarządzania lub ekonomii.
   Rozstrzygnięcie konkursu planowane jest w lutym br.
   
   
mw

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
biorąc pod uwagę preferencje p. Siedler z miejsca powinien zostać zdyskwalifikowany w tym konkursie, co mam nadzieje, będzie miało miejsce
(2014.01.08)
wydaje mi się, że najlepszym dyrektorem byłby pan Henryk Słonina, osoba ta znana jest w bardzo wielu akcji teatralnych w mieście jak np. budowa wirtualnego parku technologicznego, obecnie wirtualnie planuje przekopanie mierzei, to musi być ktos z wizjami, a pan Henryk je ma, nikt nie zaprzeczy
widzteare (2014.01.08)

info

41  
  12
Na razie sześciu chętnych zgłosiło swoją chęć, zostania dyrektorem teatru w naszym mieście. A podobno ma ich być dużo więcej. Może nawet tysiąc. Bo na chętnych czeka fucha nie byle jaka. Przecież każdy dorosły wie, lub powinien wiedzieć, że w każdej społeczności najważniejszy jest wójt, proboszcz, komendant posterunku no i dyrektor teatru. To oczywiste, że kolejka do takiego eksponowanego stanowiska będzie długa. Bo i kryteria jakie stawia się kandydatom są niezbyt wygórowane. Wystarczy doktorat z zarządzania i jakiś czas wystarczyło pracować, choćby w operze narodowej. Ale wystarczy też praktyka z teatru narodowego. Jakieś 12 - lat. Miło by było, aby kandydat znał chociaż p. Annę Dymną lub Janusza Gajosa. Oczywiście osobiście, a nie przez Krzysia Maternę. To bardzo uwiarygodni zdolności przewodzenia teatrem i jego personelem. Bo trzeba wyjątkowego podejścia do ludzi zajmujących się aktorstwem. Nie wiem, czy saper nie ma lepszego zajęcia. Albo palacz w kotłowni. Ale każdy jest kowalem swego losu. Jeśli do tej pory nic nie osiągnąłeś, to teraz masz szansę. Kariera przed tobą. Tylko się nie spóźnij, nie idziesz na dworzec. Pamiętaj !
ck (2014.01.08)

info

20  
  8
nie wiem jakie poglady polityczne ma p. Siedler i jaka partia za nim stoi, ale po tylu latach pewne przewietrzenie teatru na pewno nie zaszkodzi
(2014.01.08)

info

34  
  12
Martwa Scena. Intelektualnie - twór oniryczno- satyryczny.
vitto (2014.01.08)

info

23  
  13
przewietrzenie teatru jest wręcz wskazane - rzec można konieczne
(2014.01.08)

info

32  
  7
kiedyś zawitałam do administracji teatru, poprosiłam o przyspieszenie pewnej rzeczy, na która administracja każe czekać do 7 dni i oczywiście zwyczajem pracowników biurowych jest robienie wszystkiego na ostatni dzień, grzecznie poprosiłam aby zrobiono to szybciej i tu wielkie oburzenie tej młodszej grupy pracowników że teraz to ona może co najwyżej przyspieszyć sobie porę śniadania i wtedy właśnie wszedł Pan Siedler, który jeszcze grzeczniej ode mnie poprosił aby zrobiono to dla mnie teraz, pracownikom praktycznie spadła korona z głowy a obgadywaniom pana dyrektora nie było końca, jak on śmiał itp. Jestem mu ogromnie wdzięczna a pracownikom współczuję tak ciężkiej pracy. Tak właśnie widzę te wszystkie pomówienia pod adresem Pana Siedlera. Coś komuś "kazał" przeszkadzając w piciu kawy i posypały się gromy. Jestem pewna, że największe pretensje mają ci co najlepiej tam zarabiają- uwierzcie wcale nie tak mało bo oprócz pensji są jeszcze inne dodatki od projektów itp. itd. Życzę wygranej Panu Panie Siedler, trzymam kciuki i dziękuję za pomoc w mojej sprawie.
byłamiwiem (2014.01.08)

info

25  
  33
taaaaa, moja przedmówczyni nakreśliła nam obraz Teatru - leniwi pracownicy, niepanujący nam nimi dyrektora, jakieś terminy administracyjne 7 dniowe????? tym samym chyba trzeba oprócz dyr. wymienić część pracowników. .. .:)
niewiesz (2014.01.08)

info

33  
  6
Szanowna Komisjo!Elblążanie błągają o zmianę w naszym teatrze. Niech to będzie teatr wreszcie. .. .
wic (2014.01.08)
panu siedlerowi gdyby przypadkiem nie wygrał konkursu, proponuje stanowisko biletera, wszak to dyrektor bez przerwy zwraca uwagę i beszta publiczność, a to że źle się zachowuje, a to że jest za głośna, a to że jest mało elegancko ubrana itp, i do łba mu nie przychodzi że to ja zapłaciłem za bilet, że to dla mnie szarego widza państwo dotuje ten przybytek z jego pensją włącznie, a tak naprawdę jak chce się pracować w instytucji kultury to najpierw trzeba mieć trochę własnej
(2014.01.08)